Spis treści
- Świadek bierzmowania nie spełnia wymagań – co zrobić
- Kto może być świadkiem bierzmowania według Kościoła
- Najczęstsze sytuacje, w których świadek nie spełnia wymagań
- Co zrobić, gdy problem wychodzi przed samym bierzmowaniem
- Czy świadek musi mieć zaświadczenie od proboszcza
- Czy można zmienić świadka bierzmowania
- Co z osobą żyjącą w związku niesakramentalnym
- Co jeśli świadek nie chodzi do kościoła
- Jak wybrać dobrego świadka bierzmowania
- Jak rozmawiać z osobą, która nie może być świadkiem
- Dokumenty i terminy – praktyczna tabela
- Najczęściej zadawane pytania
- Czy świadek bierzmowania musi być bierzmowany?
- Czy rodzic może być świadkiem bierzmowania?
- Czy osoba po rozwodzie może być świadkiem?
- Czy chrzestny może być świadkiem bierzmowania?
- Co zrobić, jeśli świadek nie dostał zaświadczenia?
- Czy świadek musi iść do spowiedzi przed bierzmowaniem?
- Czy osoba niepraktykująca może być świadkiem?
- Czy można zmienić świadka w ostatniej chwili?
Świadek bierzmowania nie spełnia wymagań – co zrobić
Świadek bierzmowania nie jest osobą wybraną jedynie ze względów rodzinnych, towarzyskich albo estetycznych do zdjęcia przy ołtarzu. Jego zadaniem jest pomóc kandydatowi żyć jako dojrzały chrześcijanin, umocniony Duchem Świętym. Dlatego Kościół stawia świadkowi konkretne wymagania. Jeśli wybrana osoba ich nie spełnia, trzeba spokojnie ustalić, czy przeszkoda jest rzeczywista, czy tylko wynika z nieporozumienia, a następnie wybrać rozwiązanie zgodne z prawem kanonicznym i dobrem kandydata.
Bierzmowanie jest sakramentem, w którym ochrzczony otrzymuje szczególne umocnienie darami Ducha Świętego. Katechizm Kościoła Katolickiego uczy, że bierzmowanie doskonalej wiąże ochrzczonych z Kościołem i udziela im szczególnej mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem (KKK 1285). Sobór Watykański II przypomina, że wierni przez bierzmowanie „jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem” i są zobowiązani do dawania świadectwa Chrystusowi (Lumen Gentium 11). Z tego wynika sens funkcji świadka: ma być nie tylko obecny, ale wiarygodny.
W praktyce parafialnej najczęstsze problemy dotyczą osób, które nie przyjęły bierzmowania, żyją w związku niesakramentalnym, nie uczestniczą regularnie we Mszy świętej, formalnie wystąpiły z Kościoła, są rodzicami kandydata albo nie ukończyły wymaganego wieku. Każdą z tych sytuacji należy potraktować poważnie, bez upokarzania osoby i bez udawania, że wymagania nie istnieją.
Kto może być świadkiem bierzmowania według Kościoła
Podstawowe normy znajdują się w Kodeksie Prawa Kanonicznego. Kanon 893 § 1 mówi, że świadek bierzmowania powinien spełniać warunki wymagane od chrzestnego. Te warunki wymienia kanon 874 § 1. Świadkiem może być osoba wyznaczona przez bierzmowanego lub jego rodzinę, zdolna i mająca intencję pełnienia tej funkcji, która ukończyła 16 lat, jest katolikiem, przyjęła bierzmowanie i Najświętszą Eucharystię, prowadzi życie zgodne z wiarą oraz odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić, nie jest objęta karą kanoniczną i nie jest ojcem ani matką kandydata.
Te wymagania nie są formalnością administracyjną. Sakramenty nie są prywatnym zwyczajem rodzinnym, ale czynnością Chrystusa i Kościoła. Sobór Watykański II w Sacrosanctum Concilium 59 wyjaśnia, że sakramenty zakładają wiarę, umacniają ją i wyrażają. Dlatego świadek bierzmowania powinien być człowiekiem, którego życie nie przeczy temu, co Kościół celebruje w liturgii.
Wymagania można przedstawić prosto:
- musi być katolikiem, czyli osobą ochrzczoną w Kościele katolickim albo do niego przyjętą;
- musi być bierzmowany, ponieważ nie może świadczyć o sakramencie, którego sam nie przyjął;
- musi przyjąć Eucharystię, a więc być włączony w pełniejsze życie sakramentalne;
- powinien mieć ukończone 16 lat, chyba że biskup diecezjalny określił inaczej albo proboszcz dopuści wyjątek z uzasadnionej przyczyny;
- powinien prowadzić życie zgodne z wiarą, czyli nie żyć publicznie w trwałej sprzeczności z nauką Kościoła;
- nie może być rodzicem bierzmowanego, ponieważ rola świadka jest odrębna od roli ojca i matki;
- nie może być objęty karą kanoniczną, na przykład ekskomuniką.
Kościół zaleca, aby świadkiem bierzmowania był ktoś z rodziców chrzestnych, jeśli spełnia wymagania. Kanon 893 § 2 mówi, że jest pożądane, aby świadkiem bierzmowania był chrzestny. Ma to głęboką logikę: chrzest, bierzmowanie i Eucharystia tworzą jedność sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego (KKK 1212). Ten sam chrzestny może więc towarzyszyć kandydatowi od chrztu aż po dojrzałe wyznanie wiary.
Najczęstsze sytuacje, w których świadek nie spełnia wymagań
Pierwsza częsta sytuacja: kandydat wybiera bliską osobę, która jest ochrzczona, ale nie była bierzmowana. Taka osoba nie może być świadkiem bierzmowania, ponieważ sama nie przyjęła sakramentu, którego owoc ma pomagać rozwijać u kandydata. Nie chodzi o ocenę jej charakteru, ale o obiektywny brak wymaganego sakramentu.
Drugi przypadek: wybrana osoba jest katolikiem, ale żyje w związku cywilnym bez sakramentu małżeństwa, choć nie ma przeszkody do zawarcia ślubu kościelnego. Jeśli jest to sytuacja publiczna i trwała, proboszcz ma obowiązek ocenić, czy taka osoba prowadzi życie zgodne z wiarą. Nie wystarczy powiedzieć: „to dobry człowiek”. Dobroć osobista jest ważna, ale funkcja świadka dotyczy wiary i życia sakramentalnego.
Trzeci przypadek: osoba deklaruje się jako wierząca, ale od lat nie uczestniczy w niedzielnej Mszy świętej. Przykazanie uczestnictwa w Eucharystii w niedziele i święta nakazane wynika z życia Kościoła i jest wyraźnie przypomniane w KKK 2180-2183. Jeśli ktoś świadomie i stale zaniedbuje Eucharystię, trudno uznać, że spełnia wymóg życia zgodnego z wiarą.
Czwarty przypadek: kandydat chce, aby świadkiem był rodzic. Prawo kanoniczne tego nie dopuszcza. Ojciec i matka mają własną, niezastępowalną rolę w wychowaniu religijnym dziecka, ale nie mogą pełnić funkcji świadka bierzmowania. Mogą natomiast towarzyszyć kandydatowi duchowo, uczestniczyć w przygotowaniu, przystąpić do spowiedzi i Komunii świętej oraz modlić się za dziecko.
Piąty przypadek: wybrana osoba jest prawosławna, protestancka albo należy do innej wspólnoty chrześcijańskiej. Osoba niekatolicka nie może być świadkiem bierzmowania w rozumieniu prawa Kościoła katolickiego. Może być obecna na liturgii jako gość i bliska osoba, ale nie pełni funkcji kanonicznego świadka.
Szósty przypadek: osoba ma 15 lat i jest bardzo dojrzała. Zasadniczo wymagany jest wiek 16 lat. Proboszcz może jednak w konkretnej sytuacji rozeznać, czy istnieje słuszna przyczyna dopuszczenia wyjątku, jeśli prawo diecezjalne nie stanowi inaczej. Taki wyjątek nie powinien być automatyczny.
Siódmy przypadek: wybrany świadek mieszka za granicą i nie może przyjechać wcześniej po zaświadczenie. To nie zawsze jest przeszkoda. Parafia może poprosić o zaświadczenie z parafii zamieszkania, przesłane pocztą elektroniczną jako skan lub dostarczone w oryginale przed uroczystością. Istotne jest potwierdzenie, że osoba może pełnić funkcję świadka.
Co zrobić, gdy problem wychodzi przed samym bierzmowaniem
Jeśli okaże się, że świadek nie spełnia wymagań, nie należy zaczynać od pretensji ani szukania winnego. Najpierw trzeba ustalić fakty. W kancelarii parafialnej najlepiej odpowiedzieć na kilka konkretnych pytań: czy osoba jest katolikiem, czy była bierzmowana, czy przyjęła Eucharystię, czy nie jest rodzicem kandydata, czy żyje zgodnie z wiarą i czy może przedstawić stosowne zaświadczenie.
W sytuacji praktycznej warto przyjąć następującą kolejność:
- Skontaktować się z parafią przygotowującą do bierzmowania – najlepiej telefonicznie albo osobiście, nie przez wiadomości przekazywane przez kilka osób.
- Powiedzieć dokładnie, na czym polega trudność – na przykład brak bierzmowania, związek niesakramentalny, brak zaświadczenia, zbyt młody wiek.
- Poprosić o jasną informację, czy przeszkoda jest nieusuwalna przed terminem – niektóre braki można uzupełnić, innych nie można pominąć.
- Wybrać nowego świadka, jeśli obecna osoba obiektywnie nie spełnia warunków.
- Dostarczyć dokumenty w terminie wskazanym przez parafię, aby uniknąć chaosu w dniu liturgii.
Przykład pierwszy: kandydat wybrał wujka, który jest ochrzczony, ale nie ma bierzmowania. Rozwiązanie jest proste: wujek może uczestniczyć w uroczystości jako bliska osoba, ale świadkiem trzeba ustanowić kogoś innego, na przykład bierzmowaną matkę chrzestną.
Przykład drugi: kandydat wybrał starszą siostrę, która ma 17 lat, jest bierzmowana, praktykuje i ma zaświadczenie od proboszcza. Taka osoba zasadniczo spełnia wymagania. Wiek nie jest przeszkodą, jeśli ukończyła 16 lat.
Przykład trzeci: kandydat wybrał brata, który ma 15 lat, ale jest bardzo zaangażowany w parafii. Tu potrzebna jest rozmowa z proboszczem. Jeżeli prawo diecezjalne nie wyklucza wyjątku, proboszcz może rozważyć dopuszczenie, ale nie kandydat ani rodzina decydują o tym samodzielnie.
Przykład czwarty: kandydat wybrał ojca. Ojciec nie może być świadkiem. Można poprosić ojca chrzestnego, matkę chrzestną, dziadka, ciocię, starszego kuzyna albo inną osobę wierzącą, która spełnia wymagania.
Czy świadek musi mieć zaświadczenie od proboszcza
W wielu parafiach wymaga się zaświadczenia, że dana osoba może pełnić funkcję świadka bierzmowania. Nie jest to „papier dla papieru”, ale praktyczny sposób potwierdzenia faktów, których parafia bierzmowania często nie zna. Proboszcz parafii zamieszkania świadka potwierdza, że osoba jest katolikiem, przyjęła wymagane sakramenty i nie ma znanych przeszkód do pełnienia tej funkcji.
Najczęściej potrzebne są następujące informacje: imię i nazwisko świadka, data urodzenia, adres zamieszkania, parafia, informacja o przyjęciu sakramentów oraz potwierdzenie praktykowania wiary. Niektóre parafie proszą również o datę i miejsce bierzmowania świadka, choć zwykle wystarczy kościelne zaświadczenie.
Jeśli świadek mieszka w innej miejscowości, powinien zgłosić się do kancelarii swojej parafii zamieszkania, niekoniecznie do parafii chrztu. Jeśli nie wie, do jakiej parafii należy, może sprawdzić to po adresie zamieszkania. Jeśli praktykuje w innej parafii niż terytorialna, należy wyjaśnić tę sytuację duszpasterzowi. Kościół zna zasadę parafii terytorialnej, ale w praktyce duszpasterskiej ważne jest również realne życie sakramentalne osoby.
Jeżeli ktoś nie otrzyma zaświadczenia, trzeba zapytać o powód. Może chodzić o brak danych, brak kontaktu z parafią, nieuregulowaną sytuację małżeńską, brak bierzmowania albo otwarte zerwanie z praktyką wiary. Uczciwa rozmowa jest lepsza niż próba nacisku. Funkcja świadka wymaga prawdy, bo chrześcijaństwo opiera się na świadectwie prawdy: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie” (Mt 5,37).
Czy można zmienić świadka bierzmowania
Tak, świadka bierzmowania można zmienić, jeśli dotychczas wskazana osoba nie spełnia wymagań albo z ważnego powodu nie może uczestniczyć w uroczystości. Zmiana świadka nie unieważnia przygotowania kandydata. Nie jest też powodem do wstydu. Lepiej dokonać zmiany przed liturgią niż tworzyć sytuację niezgodną z prawem Kościoła.
Zmianę należy zgłosić w parafii odpowiedzialnej za bierzmowanie. Najlepiej zrobić to jak najwcześniej, ponieważ parafia przygotowuje listy kandydatów, dane świadków i dokumentację sakramentu. W dniu bierzmowania zmiana bywa jeszcze możliwa, ale powoduje napięcie organizacyjne i wymaga szybkiego potwierdzenia, że nowy świadek spełnia warunki.
Dobry wybór świadka powinien opierać się na trzech kryteriach. Po pierwsze: osoba ma być wierząca i praktykująca. Po drugie: ma mieć dojrzałą relację z kandydatem, czyli realnie może się za niego modlić, rozmawiać z nim i wspierać go po bierzmowaniu. Po trzecie: ma rozumieć, że bierzmowanie nie jest zakończeniem katechezy, ale początkiem bardziej świadomej odpowiedzialności za wiarę.
Przykład piąty: kandydat wybiera babcię, która codziennie modli się za rodzinę, regularnie uczestniczy w Eucharystii, przyjęła bierzmowanie i może przedstawić zaświadczenie. Wiek nie jest przeszkodą. Taka osoba może być bardzo dobrym świadkiem.
Przykład szósty: kandydat chce wybrać kolegę, bo „będzie fajnie wyglądało na zdjęciach”, ale kolega nie praktykuje i nie traktuje wiary poważnie. To słaby wybór, nawet jeśli formalnie ma bierzmowanie. Świadek nie jest dekoracją, ale znakiem żywej wiary.
Co z osobą żyjącą w związku niesakramentalnym
To jedna z najtrudniejszych i najdelikatniejszych sytuacji. Trzeba odróżnić ocenę osoby od oceny możliwości pełnienia funkcji kościelnej. Kościół nikogo nie przekreśla, ale nie każda sytuacja życia pozwala reprezentować wspólnotę jako świadek sakramentu. Jeśli katolik żyje publicznie w związku sprzecznym z nauką Kościoła o małżeństwie, może nie spełniać warunku „życia zgodnego z wiarą”.
Katechizm przypomina, że małżeństwo ochrzczonych jest sakramentem i przymierzem, przez które mężczyzna i kobieta tworzą wspólnotę całego życia (KKK 1601). Jan Paweł II w Familiaris Consortio 84 pisał o potrzebie duszpasterskiej troski wobec osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, ale jednocześnie jasno wskazywał na obiektywną trudność ich sytuacji sakramentalnej. Papież Franciszek w Amoris Laetitia zachęca do rozeznawania i towarzyszenia, ale nie znosi wymagań dotyczących funkcji liturgicznych i świadectwa publicznego.
W praktyce oznacza to, że osoba żyjąca w związku niesakramentalnym powinna porozmawiać z proboszczem. Czasem sytuacja jest bardziej złożona: ktoś został porzucony, nie może uregulować sprawy z powodów kanonicznych, żyje we wstrzemięźliwości albo jest w trakcie procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Takich spraw nie rozstrzyga się przy stole rodzinnym ani przez internet. Rozstrzyga je duszpasterz po rozmowie i zgodnie z normami Kościoła.
Nie wolno jednak sprowadzać problemu do zdania: „ksiądz się czepia”. Proboszcz odpowiada za godziwe sprawowanie sakramentów i za formację wiernych. Jeśli dopuszcza kogoś jako świadka, potwierdza wobec wspólnoty, że ta osoba może być znakiem dojrzałego życia chrześcijańskiego.
Co jeśli świadek nie chodzi do kościoła
Regularne uczestnictwo w niedzielnej Mszy świętej jest jednym z podstawowych znaków życia katolickiego. Eucharystia jest „źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego”, jak uczy Sobór Watykański II w Lumen Gentium 11. Benedykt XVI w Sacramentum Caritatis 70 podkreślał, że niedzielna Eucharystia kształtuje chrześcijańską tożsamość i przynależność do Kościoła.
Jeśli osoba od wielu lat nie uczestniczy w Eucharystii, nie spowiada się i nie żyje sakramentalnie, trudno uznać ją za odpowiedniego świadka bierzmowania. Nie chodzi o matematyczne liczenie obecności, lecz o stałą postawę. Kto ma być świadkiem, powinien przynajmniej zasadniczo żyć tym, czego świadkiem się staje.
Może się zdarzyć, że wybór na świadka stanie się dla kogoś impulsem do powrotu do praktyk religijnych. To piękna sytuacja, ale musi być prawdziwa. Osoba może przystąpić do sakramentu pokuty, wrócić do Eucharystii, podjąć regularną modlitwę i porozmawiać z proboszczem. Nie chodzi o szybkie „załatwienie zaświadczenia”, ale o nawrócenie. Jezus zaczyna głoszenie słowami: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).
Przykład siódmy: ciocia nie chodziła do kościoła przez kilka lat, ale przed bierzmowaniem siostrzeńca odbyła szczerą spowiedź, wróciła do Mszy niedzielnej i rozmawia z proboszczem o swojej sytuacji. Proboszcz może rozeznać, czy może pełnić funkcję świadka. Sama deklaracja bez zmiany życia nie wystarczy.
Jak wybrać dobrego świadka bierzmowania
Najlepszy świadek to nie zawsze osoba najbliższa emocjonalnie. To osoba, która potrafi pomóc kandydatowi po bierzmowaniu. Sakrament nie działa magicznie, z pominięciem wolności człowieka. Łaska Boża jest realna, ale domaga się współpracy. Katechizm mówi, że bierzmowanie wyciska niezatarte duchowe znamię i udziela wzrostu oraz pogłębienia łaski chrzcielnej (KKK 1303-1304). Świadek ma pomóc, aby ta łaska nie została potraktowana jak uroczysty epizod.
Warto zadać sobie kilka pytań przed wyborem:
- czy ta osoba modli się i uczestniczy w Eucharystii;
- czy potrafi spokojnie rozmawiać o wierze;
- czy jej życie nie przeczy publicznie nauce Kościoła;
- czy ma czas i gotowość, by towarzyszyć kandydatowi;
- czy kandydat widzi w niej przykład, a nie tylko formalnego opiekuna;
- czy osoba zgadza się pełnić tę funkcję świadomie, a nie pod presją rodziny.
Przykład ósmy: starszy kuzyn studiuje, należy do duszpasterstwa akademickiego, regularnie się spowiada i potrafi rozmawiać z młodszym kandydatem bez moralizowania. To bardzo dobry kandydat na świadka.
Przykład dziewiąty: matka chrzestna mieszka 300 km dalej, ale utrzymuje kontakt, modli się za chrześniaka, jest praktykująca i przyjedzie na bierzmowanie. Odległość nie przekreśla jej roli, jeśli relacja jest żywa.
Przykład dziesiąty: znany w rodzinie przedsiębiorca ma autorytet finansowy, ale publicznie kpi z wiary i nie uczestniczy w życiu Kościoła. Taki autorytet społeczny nie wystarcza do funkcji świadka sakramentu.
Jak rozmawiać z osobą, która nie może być świadkiem
Największym błędem jest potraktowanie odmowy jako upokorzenia. Wymagania Kościoła nie służą odrzuceniu człowieka, lecz ochronie sensu sakramentu. Trzeba mówić prawdę, ale bez oskarżania. Dobrze sprawdzają się zdania proste: „Bardzo chcieliśmy, żebyś był świadkiem, ale parafia wyjaśniła nam, że świadek musi mieć bierzmowanie” albo „Prawo Kościoła nie pozwala, aby rodzic był świadkiem, dlatego prosimy cię o modlitwę i obecność w czasie uroczystości”.
Osoba, która nie może być świadkiem, nadal może odegrać ważną rolę. Może uczestniczyć we Mszy świętej, pomóc w przygotowaniu rodzinnym, ofiarować modlitwę, porozmawiać z kandydatem, dać mu Pismo Święte, różaniec, medalik albo dobrą książkę religijną. Nie wszystko, co ważne, musi mieć status funkcji liturgicznej.
Warto pamiętać o słowach św. Pawła: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest” (1 Kor 13,4). W rodzinnych rozmowach o sakramentach łatwo o emocje. Tym bardziej potrzebna jest cierpliwość, konkret i szacunek. Prawda bez miłości rani, ale miłość bez prawdy staje się zgodą na pozór.
Dokumenty i terminy – praktyczna tabela
| Sytuacja | Co sprawdzić | Rozwiązanie |
|---|---|---|
| Świadek nie ma bierzmowania | Czy faktycznie nie przyjął sakramentu | Wybrać inną osobę; nie można pominąć tego wymogu |
| Świadek jest rodzicem kandydata | Czy chodzi o ojca lub matkę | Wybrać chrzestnego albo inną osobę spełniającą warunki |
| Brak zaświadczenia | Czy świadek zgłosił się do swojej parafii | Dostarczyć dokument przed uroczystością zgodnie z terminem parafii |
| Związek niesakramentalny | Czy sytuacja jest publiczna i trwała | Rozmowa z proboszczem; często konieczny wybór innego świadka |
| Świadek mieszka za granicą | Czy może uzyskać potwierdzenie z parafii | Przesłać skan lub oryginał zaświadczenia, zależnie od wymagań parafii |
Najbezpieczniej wybrać świadka co najmniej 2-3 miesiące przed bierzmowaniem. Pozwala to spokojnie uzyskać zaświadczenie, wyjaśnić wątpliwości i uniknąć nerwowej zmiany w ostatnim tygodniu. Jeśli parafia podała konkretny termin, na przykład dostarczenie dokumentów do końca marca przed bierzmowaniem w maju, należy go potraktować poważnie.
Najczęściej zadawane pytania
Czy świadek bierzmowania musi być bierzmowany?
Tak. Świadek bierzmowania musi być katolikiem, który sam przyjął sakrament bierzmowania i Eucharystię. Wynika to z kan. 893 § 1 oraz kan. 874 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego.
Czy rodzic może być świadkiem bierzmowania?
Nie. Ojciec ani matka kandydata nie mogą pełnić funkcji świadka bierzmowania. Rodzice mają własną rolę w wychowaniu religijnym, ale prawo Kościoła wyklucza ich z funkcji świadka.
Czy osoba po rozwodzie może być świadkiem?
Sam rozwód cywilny nie zawsze oznacza przeszkodę. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy osoba żyje w nowym związku niesakramentalnym. W takiej sytuacji konieczna jest rozmowa z proboszczem i rozeznanie konkretnego przypadku.
Czy chrzestny może być świadkiem bierzmowania?
Tak, a Kościół nawet zaleca takie rozwiązanie, jeśli chrzestny spełnia wymagania. Pokazuje to jedność chrztu i bierzmowania jako sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego.
Co zrobić, jeśli świadek nie dostał zaświadczenia?
Trzeba najpierw zapytać w parafii świadka o powód odmowy. Jeśli przeszkoda jest rzeczywista, należy wybrać innego świadka. Jeśli chodzi tylko o brak danych albo formalność, można ją uzupełnić zgodnie z prośbą kancelarii.
Czy świadek musi iść do spowiedzi przed bierzmowaniem?
Świadek powinien być w stanie łaski uświęcającej, zwłaszcza jeśli przystępuje do Komunii świętej. Jeśli ma grzech ciężki, powinien wcześniej skorzystać z sakramentu pokuty. To wynika z szacunku do Eucharystii i funkcji, którą pełni.
Czy osoba niepraktykująca może być świadkiem?
Zasadniczo nie powinna. Świadek ma prowadzić życie zgodne z wiarą. Stałe zaniedbywanie niedzielnej Mszy świętej i życia sakramentalnego jest poważnym znakiem, że osoba nie spełnia tego wymogu.
Czy można zmienić świadka w ostatniej chwili?
Można, jeśli jest poważny powód, ale trzeba natychmiast zgłosić to w parafii. Nowy świadek także musi spełniać wszystkie wymagania i zwykle powinien przedstawić odpowiednie zaświadczenie.

Redaktor serwisu parafia-goliszew.pl, pasjonat historii lokalnej i kronikarz życia społecznego. Od lat związany z regionem, dba o to, aby najważniejsze informacje z życia parafii docierały do każdego mieszkańca w sposób rzetelny i przystępny.




