Spis treści
Abraham w historii zbawienia
Postać Abrahama otwiera w Księdze Rodzaju nowy rozdział historii zbawienia. Po jedenastu rozdziałach prehistorii biblijnej (Rdz 1-11), które opisują stworzenie świata, upadek człowieka, potop i wieżę Babel, narracja przechodzi od dziejów ludzkości jako całości do konkretnej osoby. W Rdz 12,1 Bóg zwraca się do jednego człowieka: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Ta zmiana perspektywy ma znaczenie teologiczne – Bóg nie zbawia abstrakcyjnej ludzkości, lecz wybiera konkretną osobę, by przez nią dosięgnąć wszystkich.
Imię Abram (hebr. Ab-ram, ojciec wzniosły) zostaje w Rdz 17,5 zmienione na Abraham, czyli ojciec mnóstwa narodów. Zmiana imienia w mentalności semickiej oznacza zmianę misji – Bóg powołuje go nie tylko do osobistej drogi wiary, lecz do roli protoplasty ludu, przez który błogosławieństwo dotrze do wszystkich rodów ziemi. Katechizm Kościoła Katolickiego w numerach 59-61 ujmuje to wybranie jako etap pedagogii Bożej: By zgromadzić rozproszoną ludzkość, Bóg powołuje Abrama z jego kraju, jego rodziny i z domu jego ojca, czyniąc z niego Abrahama, to znaczy ojca wielu narodów (KKK 59).
Dla judaizmu Abraham jest protoplastą narodu wybranego – „ojcem naszym” (J 8,39). Dla chrześcijaństwa pozostaje wzorcem wiary, do którego odwołują się św. Paweł (Rz 4; Ga 3) i autor Listu do Hebrajczyków (Hbr 11,8-19). Islam uznaje Ibrahima za proroka i przyjaciela Allaha. Trzy religie monoteistyczne nazywa się dlatego abrahamicznymi – Sobór Watykański II w deklaracji Nostra aetate (nr 3) podkreśla wspólne dziedzictwo wiary Abrahama. Dla katolika lektura Rdz 12,1-3 nie jest więc ćwiczeniem archeologicznym, lecz spotkaniem z fundamentem własnej tożsamości religijnej.
Powołanie Abrahama ma podwójny wymiar: osobisty (konkretna obietnica dla niego i jego potomstwa) i powszechny (przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo wszystkie plemiona ziemi – Rdz 12,3). Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio (nr 12) wskazuje, że ta powszechność obietnicy wypełnia się ostatecznie w Chrystusie, w którym narody otrzymują dostęp do błogosławieństwa danego Abrahamowi. Zobacz więcej o roli patriarchów w patriarchowie Starego Testamentu.
Powołanie z Ur i sens wyjścia
Tekst hebrajski Rdz 12,1 zaczyna się od czasownika lech-lecha – dosłownie idź sobie lub idź ku sobie. Rabini zwracają uwagę na to dwuznaczne sformułowanie: Abraham ma wyjść z domu, ale jednocześnie wejść w głąb siebie, by znaleźć tożsamość, jaką Bóg dla niego przygotował. Polecenie jest stopniowane i bolesne – z ziemi twojej, z miejsca twego urodzenia, z domu twego ojca. Trzy kręgi przynależności: kraj, klan, dom – wszystkie te więzi mają zostać poluzowane.
Ur chaldejskie (Ur Kasdim) to historyczne miasto w południowej Mezopotamii, odkryte przez archeologa Leonarda Woolleya w latach 1922-1934 nad dolnym biegiem Eufratu (dzisiejszy Irak, ok. 300 km na południowy wschód od Bagdadu). W okresie III dynastii z Ur (ok. 2100-2000 p.n.e.) było metropolią liczącą według szacunków 60 000 mieszkańców, z monumentalnym zigguratem boga księżyca Nanny, rozwiniętym systemem irygacji, szkołami pisarzy i kodeksem prawnym Ur-Nammu. Pozostawić Ur oznaczało porzucić ośrodek cywilizacji ówczesnego świata – to nie była ucieczka z prowincji, lecz wyjście z centrum.
Trasa Abrahama wiodła z Ur na północ wzdłuż Eufratu do Charanu (dziś południowa Turcja), gdzie zatrzymał się Terach, ojciec Abrahama (Rdz 11,31). Dopiero w Charanie zabrzmiało wezwanie z Rdz 12,1. Stąd droga do Kanaanu wiodła przez Damaszek – łącznie ok. 1500-2000 km pieszego marszu z karawaną. Rdz 12,4 podaje, że Abraham miał wówczas 75 lat. To wiek, w którym w kulturze patriarchalnej człowiek dawno powinien już osiąść.
Trzy elementy radykalności tej decyzji:
- Strata zabezpieczenia ekonomicznego – Ur to handel, rzemiosło, szkoły. Kanaan to ziemia plemion, bez stabilnych struktur.
- Strata religijnego oparcia – Abraham zostawia kult Nanny i bogów rodzinnych (por. Joz 24,2), wchodząc w relację z Bogiem, którego jeszcze nie zna pod imieniem JHWH (objawione dopiero Mojżeszowi – Wj 3,14).
- Strata więzi krwi – w społeczeństwie klanowym pozostawienie domu ojca oznaczało utratę prawnej tożsamości. Abraham staje się gerem – przybyszem, obcym.
List do Hebrajczyków 11,8 streszcza to jednym zdaniem: Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie. Wiara biblijna nie jest tu zbiorem przekonań, lecz konkretnym ruchem ciała – wyszedł (gr. exēlthen). Posłuszeństwo bez mapy. Sobór Watykański II w konstytucji Dei verbum (nr 5) definiuje wiarę właśnie jako posłuszeństwo: Bogu objawiającemu należy okazać posłuszeństwo wiary, przez które człowiek z wolnej woli cały powierza się Bogu.
Obietnica w Rdz 12,1-3 – trzy filary
Tekst obietnicy ma strukturę gradacyjną. Można w niej wyróżnić trzy elementy, które będą rozwijane przez całą Biblię aż do Apokalipsy.
Ziemia obiecana
Do kraju, który ci ukażę (Rdz 12,1) – Bóg na razie nie precyzuje. Dopiero w Rdz 12,7, gdy Abraham dochodzi do Sychem, pada doprecyzowanie: Twojemu potomstwu oddaję właśnie tę ziemię. Granice zostaną opisane w Rdz 15,18 – od Rzeki Egipskiej po Eufrat. Ziemia w Starym Testamencie nie jest tylko terytorium, lecz znakiem przymierza, miejscem, gdzie Bóg może być czczony w prawdzie. W teologii Nowego Testamentu obietnica ziemi przechodzi w obietnicę Królestwa Bożego (por. Mt 5,5: błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię) i ostatecznie nowego nieba i nowej ziemi (Ap 21,1).
Wielki naród
Uczynię bowiem z ciebie wielki naród (Rdz 12,2). Obietnica ta uderza w bolesny punkt – Sara była niepłodna (Rdz 11,30). Abraham miał 75 lat, Sara 65. Z perspektywy biologicznej obietnica była nieprawdopodobna. Izaak rodzi się dopiero 25 lat później, gdy Abraham ma 100 lat (Rdz 21,5). Św. Paweł w Rz 4,19-21 podkreśla, że Abraham nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Katechizm Kościoła Katolickiego w numerze 145 nazywa Abrahama posłusznym wiarą, a w KKK 706 łączy obietnicę potomstwa z darem Ducha Świętego, który czyni wierzących prawdziwym potomstwem Abrahama.
Błogosławieństwo dla ludów ziemi
Trzecia obietnica jest najbardziej zaskakująca: Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo wszystkie plemiona ziemi (Rdz 12,3). Wybranie Abrahama nie jest zawężeniem, lecz wprost przeciwnie – mechanizmem, przez który Bóg chce dosięgnąć całej ludzkości. Hebrajskie nibreku może być tłumaczone biernie (będą błogosławione) lub zwrotnie (będą się błogosławić) – w obu przypadkach pozostaje powszechność adresata.
Galatów 3,16 wprowadza chrystologiczną interpretację: Otóż to właśnie Abrahamowi i jego potomkowi dano obietnice. I nie mówi Pismo: i potomkom, jako o wielu, ale jako o jednym: i potomkowi twojemu, którym jest Chrystus. Paweł odczytuje liczbę pojedynczą zera (potomek, nasienie) jako wskazanie na jednego Mesjasza, w którym wypełnia się obietnica. Jan Paweł II w Redemptoris missio (nr 12) podkreśla, że uniwersalność zbawienia w Chrystusie nie jest dodatkiem do obietnicy Abrahamowej, lecz jej dojrzałą postacią.
Obietnica Rdz 12,1-3 zostaje sformalizowana w dwóch późniejszych aktach przymierza. W Rdz 15 Bóg zawiera przymierze rytuałem przejścia między rozdzielonymi zwierzętami – ogniste znaki przechodzą same, co oznacza, że Bóg bierze na siebie konsekwencje ewentualnego złamania umowy. W Rdz 17 wprowadza znak obrzezania jako trwałe potwierdzenie przymierza. Więcej o teologicznym znaczeniu tego pojęcia w naszym tekście o tym, czym jest przymierze w Biblii.
Abraham jako ojciec wierzących
Nowy Testament czterokrotnie nazywa Abrahama ojcem wierzących lub ojcem naszej wiary (Rz 4,11.16; Ga 3,7; Jk 2,23). To nie tytuł honorowy, lecz wskazanie na model relacji z Bogiem, do którego chrześcijanin ma się odwoływać.
Rz 4 – usprawiedliwienie przez wiarę
Paweł w Liście do Rzymian opiera całą argumentację o usprawiedliwieniu na jednym zdaniu z Rdz 15,6: Uwierzył Abram Panu i Pan poczytał mu to za sprawiedliwość. Kluczowy jest kontekst – Abraham zostaje uznany za sprawiedliwego przed obrzezaniem (Rdz 17), przed Prawem (które przyjdzie 430 lat później przez Mojżesza – por. Ga 3,17) i bez uczynków rytualnych. Paweł wyciąga z tego wniosek: Abraham otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia osiągniętego z wiary posiadanej wtedy, gdy jeszcze nie był obrzezany (Rz 4,11).
Konsekwencja: jest ojcem wszystkich tych, którzy bez obrzezania wierzą (Rz 4,11) – czyli również pogan. Otwarcie wiary na pogan nie jest więc nowinką Pawłową, lecz wypełnieniem obietnicy z Rdz 12,3. KKK 146 cytuje Rz 4 i wyciąga wniosek dla każdego ochrzczonego: Wszystko więc to, czego Pismo święte żąda od człowieka, urzeczywistnia się dzięki wierze.
Ga 3 – błogosławieństwo Abrahama w Chrystusie
List do Galatów rozwija argumentację w polemice z judaizującymi. Paweł pisze: Tym, którzy polegają na wierze, błogosławieni są wespół z Abrahamem, który dał posłuch wierze (Ga 3,9). Punkt kulminacyjny: Chrystus wykupił nas od przekleństwa Prawa (…), aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha (Ga 3,13-14).
Trzy konsekwencje praktyczne dla katolika:
- Chrzest włącza w potomstwo Abrahama duchowo (Ga 3,29: jesteście potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą – dziedzicami).
- Eucharystia jest udziałem w błogosławieństwie – prefacja Modlitwy Eucharystycznej I (Kanon Rzymski) wymienia Abrahama jako patriarchę naszego.
- Misja – powszechność błogosławieństwa zobowiązuje Kościół do głoszenia Ewangelii wszystkim narodom (Mt 28,19; Ad gentes 2).
List Jakuba 2,21-23 dodaje konieczne uzupełnienie: wiara Abrahama nie była gołosłowna – wiara współdziała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. Posłuszeństwo z Rdz 12 i ofiara z Rdz 22 są dla Jakuba dwoma biegunami tej samej wiary. Sobór Trydencki wyraźnie potwierdza, że wiara, która usprawiedliwia, jest wiarą żywą, czynną przez miłość (por. Ga 5,6).
Duchowe znaczenie powołania Abrahama dzisiaj
Pytanie praktyczne: jak współczesny katolik, mieszkający w Goliszowie, pracujący w fabryce lub gospodarstwie, mający rodzinę i kredyt, ma odczytywać Rdz 12,1-3? Nie chodzi o emigrację z Polski w stylu Abrahama. Chodzi o trzy poziomy zastosowania.
Rozeznanie – słyszeć głos
Abraham najpierw usłyszał (Rdz 12,1). Pierwszym warunkiem wyjścia jest cisza, w której można rozpoznać Boże wezwanie. Sobór Watykański II w Dei verbum (nr 25) zachęca do regularnej lektury Pisma Świętego. Konkretna praktyka: 15 minut dziennie lektury fragmentu Ewangelii lub innej księgi, najlepiej rano przed pracą. Metoda lectio divina – czytaj, rozważaj, módl się, kontempluj – od stuleci sprawdza się jako droga słyszenia Boga przez Słowo. Zobacz wskazówki, jak modlić się Słowem Bożym.
Posłuszeństwo – wyjść konkretnie
Wiara Abrahama nie była uczuciem, lecz krokiem nóg. Współczesne wyjście ma różne formy:
- Małżeństwo – opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swą żoną (Rdz 2,24) – tekst cytowany przez Chrystusa (Mt 19,5). To biblijny pierwowzór wyjścia z domu ojca.
- Powołanie kapłańskie lub zakonne – młody mężczyzna z Goliszowa wstępujący do seminarium WSD opuszcza ziemię, ród i dom ojca w sposób bardzo dosłowny.
- Decyzja o dziecku – przyjęcie dziecka, zwłaszcza kolejnego lub w sytuacji trudnej, jest aktem zaufania obietnicy.
- Zmiana pracy ze względu na sumienie – rezygnacja z dochodu wynikającego z niemoralnej działalności.
- Pojednanie – wyjście z urazy, przebaczenie po latach. To często najtrudniejsza forma lech-lecha.
Modlitwa – prosić o gotowość
Powołanie Abrahama nie zaczęło się od jego inicjatywy, lecz od Bożego zaproszenia. KKK 2570 ujmuje to tak: Gdy Bóg go powołuje, Abraham wyrusza, jak mu Pan rozkazał. Jego serce jest całkowicie poddane Słowu. Modlitwa Abrahama jest najpierw słuchaniem, potem działaniem, dopiero później prośbą – widać to w jego wstawienniczej modlitwie za Sodomę (Rdz 18,22-33). Konkretne narzędzie: codzienny rachunek sumienia ignacjański – 10 minut wieczorem na pytanie gdzie dziś Bóg do mnie mówił i czy odpowiedziałem.
Trzeba przy tym zachować trzeźwość. Abraham nie był bohaterem moralnie nieskazitelnym – dwa razy przedstawiał Sarę jako siostrę z lęku przed śmiercią (Rdz 12,10-20; Rdz 20), zgodził się na związek z Hagar wbrew obietnicy (Rdz 16), targował się z Bogiem (Rdz 18). Jego wielkość polega nie na bezbłędności, lecz na powracaniu do obietnicy mimo upadków. To istotne dla pastoralnego odczytania jego historii – łaska Boża działa w ludziach grzesznych, nie w idealnych. Więcej w opracowaniu wiara według Katechizmu Kościoła Katolickiego – zob. wiara według Katechizmu Kościoła Katolickiego.
Św. Jan Paweł II w katechezie środowej z 24 stycznia 2001 r. nazwał Abrahama człowiekiem, który postawił wszystko na słowo. To może być dobre podsumowanie – wiara biblijna nie jest zabezpieczeniem przed ryzykiem, lecz formą ryzyka opartego na słowie Tego, który nie kłamie (por. Lb 23,19; Tt 1,2).
Najczęściej zadawane pytania
Co oznacza powołanie Abrahama?
Powołanie Abrahama oznacza Boże wezwanie do wyjścia z dotychczasowego świata i wejścia w drogę obietnicy. W Rdz 12,1-3 Bóg zapowiada trzy dary: ziemię, potomstwo i błogosławieństwo, które obejmie wszystkie ludy. Wezwanie ma charakter osobisty (do konkretnej osoby) i powszechny (dla zbawienia wszystkich narodów). KKK 59-61 odczytuje je jako początek pedagogii zbawienia, która osiąga pełnię w Chrystusie.
Dlaczego Abraham jest nazywany ojcem wiary?
Abraham zaufał Bogu, choć nie znał całej przyszłości. List do Hebrajczyków 11,8 podkreśla: wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie. Św. Paweł w Rz 4 buduje na tym całą doktrynę usprawiedliwienia przez wiarę – Abraham został uznany za sprawiedliwego, zanim jeszcze przyjął obrzezanie i zanim istniało Prawo Mojżeszowe. Dlatego jest ojcem zarówno wierzących Żydów, jak i nawróconych z pogan (Rz 4,11-12).
Czy Abraham wyszedł z Ur czy z Charanu?
Obydwa miasta są częścią jego drogi. Rdz 11,31 podaje, że Terach wyprowadził rodzinę z Ur chaldejskiego i osiadł w Charanie. Dopiero w Charanie, gdy Abraham miał 75 lat, padło wezwanie z Rdz 12,1. Sam Bóg w Rdz 15,7 mówi: Ja jestem Pan, który ciebie wywiodłem z Ur chaldejskiego. Tradycja biblijna ujmuje więc całą drogę z Mezopotamii do Kanaanu jako jedno powołanie realizowane etapami.
Jak Rdz 12,1-3 odnosi się do Chrystusa?
Nowy Testament widzi w Chrystusie wypełnienie obietnicy danej Abrahamowi. List do Galatów 3,16 odczytuje słowo potomek (zera) w liczbie pojedynczej jako wskazanie na jednego – Mesjasza. Błogosławieństwo dla wszystkich narodów z Rdz 12,3 spełnia się, gdy w Chrystusie poganie otrzymują dostęp do Ducha Świętego i dziedzictwa Abrahama (Ga 3,14.29). Jan Paweł II w Redemptoris missio 12 wiąże to z powszechnym wymiarem misji Kościoła.
Czego Abraham uczy współczesną rodzinę?
Uczy, że wiara wymaga zaufania Bogu w konkretnych decyzjach – małżeńskich, rodzicielskich, zawodowych. Nie zwalnia z rozsądnego myślenia, ale porządkuje życie według obietnicy Boga, a nie według lęku. Pokazuje też, że posłuszeństwo wierze może wymagać rezygnacji z części zabezpieczeń, by uczynić miejsce na Boże działanie – przyjęcie kolejnego dziecka, otwarcie domu na potrzebujących, codzienna modlitwa rodzinna. Hbr 11,8-12 podaje go jako wzór wytrwałości w obietnicy mimo długiego oczekiwania.
Czy powołanie zawsze wymaga porzucenia wszystkiego?
Nie w sensie geograficznym czy materialnym. Wymaga jednak gotowości w zasadzie – czyli odpowiedzi tak, zanim człowiek wie, czego konkretnie Bóg zażąda. Większość chrześcijan realizuje to powołanie w stanie świeckim, przez wierność małżeństwu, pracy i Kościołowi lokalnemu. Niektórzy są wezwani do bardziej radykalnego wyjścia – w kapłaństwie, życiu konsekrowanym lub misjach. Kluczem nie jest forma zewnętrzna, lecz wewnętrzna dyspozycja serca wobec Bożego słowa.
Jak rozpoznać Boże wezwanie w codzienności?
Klasyczne kryteria rozeznania duchowego, podane m.in. przez św. Ignacego Loyolę, obejmują: zgodność z Pismem Świętym i nauczaniem Kościoła, trwały pokój wewnętrzny (a nie chwilową euforię), potwierdzenie przez wspólnotę i kierownika duchowego, owoce Ducha (Ga 5,22-23). Pomocą jest regularna spowiedź, lectio divina i Eucharystia. Wezwanie Boże rzadko przychodzi w spektakularnej formie – częściej w cichym poruszeniu sumienia, które wraca i nie odchodzi.

Redaktor serwisu parafia-goliszew.pl, pasjonat historii lokalnej i kronikarz życia społecznego. Od lat związany z regionem, dba o to, aby najważniejsze informacje z życia parafii docierały do każdego mieszkańca w sposób rzetelny i przystępny.




