Od którego momentu Mszy świętej spóźnienie nie unieważnia uczestnictwa
Klasyczna nauka teologów moralnych, utrwalona w polskiej praktyce duszpasterskiej co najmniej od czasów ks. Franciszka Bączkowskiego i ks. Stanisława Olejnika, wskazuje jednoznacznie: aby wypełnić przykazanie kościelne uczestnictwa we Mszy świętej, wierny musi być obecny przynajmniej od momentu ofiarowania (przygotowania darów), a w żadnym wypadku nie później niż przed Modlitwą eucharystyczną. Spóźnienie do końca liturgii słowa – czyli przyjście po Ewangelii, ale przed przygotowaniem darów – tradycyjnie kwalifikuje się jako uczestnictwo niepełne, ale jeszcze ważne, choć z obowiązkiem uzupełnienia opuszczonej części przy najbliższej okazji.
Ta nauka nie jest zapisana wprost w Kodeksie Prawa Kanonicznego z 1983 roku. Kanon 1247 stanowi jedynie, że „w niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy świętej”, a kan. 1248 § 1 dodaje, że „nakazowi uczestniczenia we Mszy świętej czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrzędzie katolickim”. Kodeks milczy o „minimum koniecznym” – precyzowała to teologia moralna, opierając się na strukturze samej liturgii opisanej w Sacrosanctum Concilium (KL 56) oraz Ogólnym Wprowadzeniu do Mszału Rzymskiego (OWMR 28).
Struktura Mszy świętej – dwie nierozdzielne części jednej Ofiary
Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium w punkcie 56 sformułowała fundamentalną zasadę: „Dwie części, z których w pewien sposób składa się Msza święta, mianowicie liturgia słowa i liturgia eucharystyczna, tak ściśle łączą się ze sobą, że stanowią jeden akt kultu”. Sobór wezwał duszpasterzy, aby „usilnie nauczali wiernych o uczestniczeniu w całej Mszy świętej, zwłaszcza w niedziele i obowiązujące święta”.
Katechizm Kościoła Katolickiego w numerze 1346 powtarza tę zasadę: „Liturgia Eucharystii przebiega według podstawowej struktury zachowanej przez wieki do naszych czasów. Rozwija się ona w dwóch zasadniczych częściach, które stanowią organiczną jedność”. OWMR z 2002 roku (wydanie polskie 2003) wymienia w punkcie 28 cztery główne części Mszy: obrzędy wstępne, liturgia słowa, liturgia eucharystyczna i obrzędy zakończenia. Z punktu widzenia oceny ważności uczestnictwa decydujące są dwie środkowe.
Liturgia słowa – od czytań do modlitwy powszechnej
W skład liturgii słowa wchodzą: pierwsze czytanie (zwykle Stary Testament, np. Iz 55,1-3 w XVIII niedzielę zwykłą roku A), psalm responsoryjny, drugie czytanie (z listów apostolskich, np. Rz 8,35.37-39), aklamacja przed Ewangelią, Ewangelia, homilia, wyznanie wiary (Credo nicejsko-konstantynopolitańskie lub apostolskie) oraz modlitwa powszechna. OWMR 55 podkreśla, że „homilia jest częścią liturgii i jest bardzo zalecana”, a w niedziele i święta nakazane jest obowiązkowa – nie wolno jej opuszczać poza poważną przyczyną.
Liturgia eucharystyczna – serce Mszy świętej
Liturgia eucharystyczna obejmuje trzy zasadnicze momenty, które OWMR 72 nazywa „głównymi częściami”: przygotowanie darów, Modlitwę eucharystyczną oraz obrzędy Komunii świętej. To właśnie te trzy elementy decydują o sakramentalnym charakterze Mszy. Modlitwa eucharystyczna z konsekracją chleba i wina jest, jak naucza KKK 1352-1355, „centrum i szczytem całej celebracji”. W tym momencie – przy wypowiedzeniu słów ustanowienia („To jest Ciało moje… To jest kielich Krwi mojej”) – dokonuje się przeistoczenie (transsubstancjacja), o którym Sobór Trydencki (Dekret o Najświętszej Eucharystii, sesja XIII) orzekł jako o dogmatycznej prawdzie wiary.
Kryterium ofiarowania – dlaczego od tego momentu liczy się ważność
W polskiej teologii moralnej XX wieku (Olejnik, Bączkowski, później Jerzy Bajda) utrwaliła się zasada: kto przyszedł na Mszę najpóźniej od momentu przygotowania darów (popularnie zwanego ofiarowaniem, łac. offertorium, dziś poprawnie praeparatio donorum), uczestniczył w Mszy w sposób wystarczający do wypełnienia obowiązku niedzielnego. Logika tej oceny opiera się na tym, że wierny jest obecny przy wszystkich trzech głównych częściach liturgii eucharystycznej, które według OWMR 72 stanowią istotę ofiary Mszy.
Praktyczne kryterium dla wiernego można wyrazić w pięciu poziomach:
- Spóźnienie do 5-7 minut (np. przyjście podczas pierwszego czytania lub psalmu) – uczestnictwo pełne, bez żadnych zastrzeżeń, choć z obowiązkiem wyciągnięcia wniosków na przyszłość.
- Spóźnienie 10-15 minut (przyjście po Ewangelii, ale przed przygotowaniem darów) – uczestnictwo wystarczające do wypełnienia przykazania kościelnego, ale niepełne; należy w prywatnej modlitwie odczytać pominięte czytania lub uczestniczyć w kolejnej Mszy w tym samym dniu.
- Spóźnienie 15-20 minut (po przygotowaniu darów, ale przed konsekracją) – sytuacja graniczna; tradycyjna opinia mówi, że obowiązek nie został wypełniony i należy uczestniczyć w innej Mszy.
- Spóźnienie po konsekracji (przyjście po podniesieniu) – obowiązek niedzielny nie został wypełniony; należy odnaleźć inną Mszę tego samego dnia.
- Przyjście jedynie do Komunii – uczestnictwo we Mszy nie miało miejsca w sensie liturgicznym; samo przyjęcie Komunii nie zastępuje obowiązku uczestnictwa.
Warto zauważyć, że Kongregacja Kultu Bożego nigdy nie wydała wiążącego dokumentu rangi instrukcji, który ustalałby konkretną minutę czy moment graniczny. Jest to wniosek teologów, nie dogmat. Dlatego w sytuacji wątpliwej należy zwrócić się do spowiednika lub własnego proboszcza.
Co mówi prawo kanoniczne o obowiązku niedzielnym
Kanon 1247 KPK 1983 jest sformułowany w sposób stanowczy: „W niedziele oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy świętej oraz powstrzymać się od wykonywania tych prac i zajęć, które utrudniają oddawanie Bogu czci, przeżywanie radości właściwej dniowi Pańskiemu oraz korzystanie z należnego odpoczynku duchowego i fizycznego”. Obowiązek dotyczy wszystkich katolików, którzy ukończyli 7. rok życia i są zdolni do uczestnictwa.
Kanon 1248 § 1 dopuszcza wypełnienie obowiązku w trzech wariantach czasowych: w sam dzień świąteczny lub w wieczór dnia poprzedzającego (tzw. Msza z wigilii lub niedzielna celebrowana w sobotę wieczorem, zwykle od godz. 17:00 lub 18:00). § 2 tego samego kanonu przewiduje, że „jeśli z braku świętego szafarza albo z innej poważnej przyczyny nie można uczestniczyć w Eucharystii, zaleca się bardzo, ażeby wierni brali udział w liturgii słowa”, a w razie jej braku – poświęcili odpowiedni czas modlitwie indywidualnej lub rodzinnej.
Dni świąteczne nakazane w Polsce
Konferencja Episkopatu Polski, na mocy uprawnienia z kan. 1246 § 2, ustaliła w Polsce 10 dni świątecznych nakazanych poza niedzielami:
- 1 stycznia – Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi
- 6 stycznia – Uroczystość Objawienia Pańskiego (Trzech Króli)
- czwartek po Uroczystości Najświętszej Trójcy – Boże Ciało
- 15 sierpnia – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
- 1 listopada – Uroczystość Wszystkich Świętych
- 25 grudnia – Boże Narodzenie
Pozostałe uroczystości z kan. 1246 § 1 (Wniebowstąpienie Pańskie, Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, Niepokalanego Poczęcia NMP, św. Józefa, świętych Piotra i Pawła) zostały w Polsce zniesione lub przeniesione na najbliższą niedzielę. We wszystkie te dni obowiązuje analogiczna zasada dotycząca spóźnienia jak w niedziele.
Przyczyny zwalniające z obowiązku uczestnictwa
Tradycyjna teologia moralna oraz aktualna praktyka duszpasterska wskazują kilka poważnych przyczyn, które usprawiedliwiają nieobecność lub spóźnienie:
- Choroba własna lub konieczność opieki nad chorym – osoba z gorączką 38°C, świeżą infekcją wirusową, po niedawnej operacji, w okresie połogowym czy z trudnościami w poruszaniu się jest zwolniona. Podobnie matka opiekująca się chorym niemowlęciem.
- Odległość i brak transportu – jeśli najbliższa świątynia jest oddalona o więcej niż 5-7 km, a wierny nie ma środka transportu, ksiądz biskup może udzielić dyspensy.
- Praca zawodowa o charakterze koniecznym – lekarze dyżurni, pielęgniarki, służby ratunkowe, policjanci, pracownicy elektrowni, kierowcy autobusów miejskich, personel hoteli i restauracji w określonych godzinach.
- Warunki pogodowe – gołoledź, śnieżyca, powódź uniemożliwiające bezpieczne dotarcie do kościoła.
- Wiek i niedołężność – osoby w wieku 80+ lub z poważną niepełnosprawnością często fizycznie nie są w stanie regularnie uczestniczyć.
W każdej z tych sytuacji obowiązek po prostu nie istnieje – nie ma grzechu zaniedbania. Zaleca się natomiast łączność duchową poprzez transmisję telewizyjną (TVP1, TV Trwam, Polsat Rodzina o 7:00 lub 9:00) lub radiową (Program 1 Polskiego Radia, Radio Maryja), choć transmisja sama w sobie nie zastępuje fizycznej obecności dla osób zdrowych.
Praktyczne sytuacje – kiedy spóźnienie jest grzechem, a kiedy nie
Ocena moralna spóźnienia zależy od trzech czynników klasycznej teologii moralnej: materii (jak duża część Mszy została opuszczona), pełnej świadomości oraz dobrowolności (KKK 1857). Rozważmy konkretne przypadki:
Przypadek 1: Pan Marek z Goliszowa
Pan Marek wyszedł z domu o 8:35 na Mszę o 9:00. Zatrzymał go korek – przyszedł o 9:08, czyli podczas pierwszego czytania. Ocena: uczestnictwo pełne, bez grzechu. Spóźnienie wynikało z przyczyny zewnętrznej, nie z lekceważenia.
Przypadek 2: Pani Krystyna i córki
Pani Krystyna z dwiema córkami w wieku 5 i 8 lat dotarła do kościoła o 9:17 – tuż po homilii, przed Credo. Materia opuszczona obejmuje czytania, psalm, Ewangelię i homilię. Ocena: uczestnictwo wystarczające do wypełnienia przykazania, choć niepełne. Należy w domu odczytać pominięte czytania (dostępne w mszaliku lub na stronie liturgia.wiara.pl).
Przypadek 3: Młody Tomasz
Tomasz, lat 19, regularnie przychodzi na Mszę o 11:00 około 11:30 – już po Modlitwie eucharystycznej, przed Komunią. Robi to z lenistwa i przyzwyczajenia. Ocena: obowiązek niedzielny nie został wypełniony. Materia poważna, świadomość pełna, dobrowolność pełna – klasyczne kryteria grzechu ciężkiego (KKK 1857-1859). Należy uczestniczyć w innej Mszy w tym samym dniu, a w razie niemożliwości – przystąpić do spowiedzi przed kolejną Komunią.
Przypadek 4: Pielęgniarka po dyżurze
Pielęgniarka po 12-godzinnym dyżurze nocnym (20:00-8:00) przyszła na Mszę o 8:30 i niemal zasnęła w ławce, fizycznie nie nadążając za liturgią. Ocena: obecność fizyczna spełnia obowiązek, choć skupienie było ograniczone. Nie ma grzechu – zmęczenie wynikało z koniecznej pracy zawodowej.
Przypadek 5: Rodzina z niemowlęciem
Państwo Nowakowie z 3-miesięcznym Antkiem musieli kilka razy wyjść z kościoła do przedsionka, gdy dziecko zaczęło płakać. Łącznie spędzili w przedsionku około 7 minut, w tym podczas części Modlitwy eucharystycznej. Ocena: uczestnictwo ważne. Przedsionek tej samej świątyni traktowany jest jako część miejsca celebracji (kan. 1214), o ile zachowana jest łączność słuchowa lub wzrokowa.
Dyspensa od obowiązku niedzielnego – kto i kiedy może jej udzielić
Kanon 1245 KPK stanowi, że proboszcz – „z zachowaniem prawa biskupa diecezjalnego” – może w poszczególnych przypadkach, dla słusznej przyczyny, udzielić dyspensy od obowiązku zachowania dnia świątecznego lub dnia pokuty. Dyspensa może obejmować jednego wiernego lub jedną rodzinę. W praktyce dotyczy to sytuacji takich jak:
- wyjazd na zorganizowaną wycieczkę górską, gdzie najbliższa Msza odbywa się o 6:00 i wymagałaby rezygnacji z wycieczki;
- uczestnictwo w pogrzebie w innej parafii o tej samej godzinie co Msza niedzielna;
- egzamin maturalny w niedzielę w innym mieście;
- nieoczekiwana hospitalizacja w szpitalu bez kaplicy.
Biskup diecezjalny na mocy kan. 87 § 1 może udzielić dyspensy ogólnej (np. podczas pandemii COVID-19 w marcu 2020 r. wszyscy polscy biskupi diecezjalni wydali dyspensy generalne na różne okresy – od kilku tygodni do nawet listopada 2021 r. w niektórych diecezjach).
Co robić, jeśli spóźnię się na Mszę – decyzyjny algorytm
W praktyce duszpasterskiej proponuję wiernym następujący schemat postępowania, który można zastosować w ciągu kilku sekund podczas wchodzenia do kościoła:
- Zidentyfikuj moment liturgii. Jeśli kapłan stoi przy ambonie i czyta Ewangelię – jesteś w liturgii słowa. Jeśli przy ołtarzu podnosi chleb mówiąc „Błogosławiony jesteś, Panie…” – to przygotowanie darów. Jeśli słychać „Święty, Święty, Święty…” – rozpoczyna się Modlitwa eucharystyczna.
- Oceń, czy zdążyłeś przed ofiarowaniem. Jeśli tak – uczestnictwo wypełnia obowiązek. Jeśli nie – rozważ punkt 3.
- Jeśli spóźniłeś się po konsekracji – zostań do końca tej Mszy, ale poszukaj kolejnej w okolicy. Strony diecezjalne (np. harmonogram Mszy w dekanacie Goliszów) zwykle podają niedzielne godziny we wszystkich parafiach.
- Po Mszy uzupełnij pominięte czytania w prywatnej modlitwie – mszalik, aplikacja „Modlitwa w drodze” lub strona brewiarz.pl mają dzienne lekcjonarze.
- Wyciągnij wnioski organizacyjne – wyjść 15 minut wcześniej, sprawdzić nową godzinę Mszy w parafii (jesienna zmiana czasu często powoduje pomyłki), uwzględnić korki przy parkingach kościelnych w święta.
Dla osób, które chcą głębiej zrozumieć strukturę celebracji, polecam zapoznanie się z opracowaniem budowa Mszy świętej krok po kroku oraz co oznaczają poszczególne części Eucharystii.
Uczestnictwo świadome i czynne – cel głębszy niż minimum
Sacrosanctum Concilium w punkcie 14 sformułowało jeden z najmocniejszych postulatów Soboru: „Matka Kościół bardzo pragnie, aby wszyscy wierni byli wdrażani do pełnego, świadomego i czynnego udziału w obrzędach liturgicznych (plena, conscia atque actuosa participatio)”. To nie jest jedynie zachęta – to według Soboru „pierwsze i niezastąpione źródło, z którego wierni mają czerpać ducha prawdziwie chrześcijańskiego”.
Jan Paweł II w encyklice Ecclesia de Eucharistia (2003) w punkcie 10 podkreślił: „Kościół żyje dzięki Eucharystii. Ta prawda wyraża nie tylko codzienne doświadczenie wiary, ale zawiera w syntezie istotę tajemnicy Kościoła”. W tym samym dokumencie (punkt 41) papież ostrzegał przed traktowaniem Mszy jako „rytuału”, w którym wystarczy formalna obecność.
Benedykt XVI w adhortacji Sacramentum Caritatis (2007) w punkcie 55 zwrócił uwagę na konieczność „ars celebrandi i actuosa participatio” – sztuki celebracji i czynnego uczestnictwa, które wymagają od wiernego nie tylko fizycznej obecności, ale duchowego zaangażowania: śpiewu, postaw ciała (stanie, klęczenie, siedzenie zgodnie z OWMR 43), odpowiedzi liturgicznych, słuchania słowa Bożego, świadomego przeżycia Modlitwy eucharystycznej.
Franciszek w Desiderio Desideravi (29 czerwca 2022, list apostolski o formacji liturgicznej) w numerze 19 napisał: „Nie zapominajmy, że to Kościół – Ciało Chrystusa – jest celebrującym podmiotem, a nie tylko ksiądz”. W punkcie 27 papież podkreślił: „Każdy gest i każde słowo zawiera w sobie precyzyjne działanie, które zawsze jest nowe, ponieważ spotyka się z nowym momentem w naszym życiu”.
Spóźnienie a Komunia święta – czy mogę przystąpić
Pytanie często pojawiające się w konfesjonale: czy spóźniony może przystąpić do Komunii? Odpowiedź zależy od momentu przyjścia:
- Spóźnienie do przygotowania darów włącznie – tak, można przystąpić bez przeszkód.
- Spóźnienie po konsekracji, ale przed Komunią – można przyjąć Komunię tej Mszy (jeśli nie ma innych przeszkód, np. nieobecności na spowiedzi przy grzechach ciężkich, kan. 916), ale ta Komunia nie wystarcza do wypełnienia obowiązku niedzielnego. Te dwie sprawy są niezależne.
- Przyjście jedynie na sam moment Komunii – duszpastersko odradza się przystępowania, ponieważ nie miało miejsca uczestnictwo we Mszy. Lepiej poczekać na kolejną Eucharystię.
Kanon 917 KPK 1983 dopuszcza przyjęcie Komunii świętej dwa razy w ciągu jednego dnia, ale drugi raz „tylko podczas sprawowania Eucharystii, w której wówczas uczestniczy”. Oznacza to, że osoba, która rano była na Mszy i przyjęła Komunię, może po południu uczestniczyć w drugiej Mszy i ponownie przyjąć Komunię – ale nie wolno jej „wpadać” do kościoła tylko na moment Komunii.
Najczęściej zadawane pytania
Od którego dokładnie momentu Mszy spóźnienie nie unieważnia uczestnictwa?
Według utrwalonej polskiej tradycji teologicznej (Olejnik, Bączkowski) ostatecznym momentem, do którego należy przyjść, jest przygotowanie darów (ofiarowanie). Kto przyszedł po tym momencie, ale przed Modlitwą eucharystyczną, znajduje się w strefie wątpliwej – zaleca się ostrożność i ewentualnie uzupełnienie inną Mszą. Kto przyszedł po konsekracji – obowiązku nie wypełnił. Sam Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 1247-1248) nie określa konkretnego momentu – jest to wniosek teologii moralnej.
Czy spóźnienie 5 minut to grzech?
Nie. Spóźnienie 5-10 minut wynikające z przyczyn losowych (korek, opóźniony autobus, dziecko) nie stanowi grzechu. Materia jest niewielka, a często brakuje dobrowolności. Jeśli jednak ktoś systematycznie spóźnia się z lekceważenia, warto poruszyć temat w sakramencie pokuty – chodzi nie o samo spóźnienie, ale o postawę wobec Eucharystii.
Co zrobić, jeśli przyszedłem dopiero na Komunię?
Nie przystępuj do Komunii w tej Mszy. Zostań do końca, módl się dziękczynnie, a następnie znajdź drugą Mszę tego samego dnia – w sąsiedniej parafii, kaplicy szpitalnej, kościele akademickim lub na popołudniowej liturgii. Strony diecezjalne i aplikacje typu Misjonarz, Niedziela czy Click2Pray podają godziny Mszy. Jeśli to fizycznie niemożliwe, przy najbliższej spowiedzi wyznaj zaniedbanie obowiązku niedzielnego.
Czy obejrzenie Mszy w telewizji zastępuje uczestnictwo?
Nie – dla osób zdrowych i mogących dotrzeć do kościoła transmisja nie spełnia obowiązku z kan. 1247. Transmisja telewizyjna (np. niedzielna Msza z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach na TVP1 o 7:00) ma wartość jedynie dla osób chorych, starszych, niemogących wyjść z domu lub objętych dyspensą (np. podczas pandemii). Eucharystia jest sakramentem – wymaga obecności fizycznej, ponieważ Chrystus jest obecny realnie, a nie symbolicznie (KKK 1374, sobór trydencki, sesja XIII, kan. 1).
Czy Msza w sobotę wieczorem liczy się jako niedzielna?
Tak. Kanon 1248 § 1 stanowi: „Nakazowi uczestniczenia we Mszy świętej czyni zadość ten, kto bierze w niej udział, gdziekolwiek jest odprawiana w obrzędzie katolickim, bądź w sam dzień świąteczny, bądź też wieczorem dnia poprzedzającego”. W polskich parafiach Mszą „wigilijną” (z liturgią niedzieli) są zwykle nabożeństwa od godz. 17:00 lub 18:00 w sobotę. Decyduje formularz mszalny – musi być z niedzieli, nie z dnia powszedniego.
Czy stojąc w przedsionku kościoła wypełniam obowiązek?
Tak, pod warunkiem zachowania łączności moralnej i sensorycznej z celebracją (słychać głos kapłana, widać ołtarz lub przynajmniej można śledzić moment liturgii). Przedsionek (kruchta), boczne nawy, chór, a w przypadku odpustów i pielgrzymek także plac przykościelny – wszystkie te miejsca traktowane są jako część świątyni. Stanie na parkingu z radiem nastawionym na transmisję nie wypełnia obowiązku.
Jak ocenić spóźnienie podczas Pasterki lub Wigilii Paschalnej?
Te liturgie mają poszerzoną strukturę – Wigilia Paschalna obejmuje liturgię światła (poświęcenie ognia, Exsultet), liturgię słowa (do 9 czytań ze Starego i Nowego Testamentu), liturgię chrzcielną i liturgię eucharystyczną. Kryterium ofiarowania pozostaje to samo – kto przyszedł najpóźniej na przygotowanie darów, wypełnił obowiązek niedzieli Zmartwychwstania. Jednak duch tych celebracji wymaga obecności od początku – opuszczenie Exsultetu czy Liturgii światła to ogromna strata duchowa, choć nie automatycznie grzech.
Czy mogę „nadrobić” spóźnienie zostając po Mszy na adoracji?
Adoracja Najświętszego Sakramentu (KKK 1378-1379) jest cenną praktyką pobożności, ale nie zastępuje uczestnictwa we Mszy świętej. Msza i adoracja to dwie różne rzeczywistości – pierwsza jest sakramentalnym uobecnieniem Ofiary Krzyża (KKK 1366), druga jest oddaniem czci Chrystusowi obecnemu w Hostii. Jeśli spóźnienie było znaczne (po konsekracji), adoracja po Mszy nie wypełnia obowiązku – trzeba szukać innej Eucharystii.
Co z dziećmi – od jakiego wieku obowiązuje przykazanie?
Kanon 11 KPK 1983 stanowi, że „ustawami czysto kościelnymi są związani ochrzczeni w Kościele katolickim… którzy ukończyli siódmy rok życia oraz posiadają wystarczające używanie rozumu”. Dla dzieci poniżej 7. roku życia uczestnictwo we Mszy jest formą wychowania religijnego (KKK 2225-2226), a nie obowiązkiem pod sankcją grzechu. Rodzice są jednak zobowiązani zapewnić dziecku formację religijną, w tym regularną obecność w niedzielnej Eucharystii – to ich obowiązek, nie dziecka.

Redaktor serwisu parafia-goliszew.pl, pasjonat historii lokalnej i kronikarz życia społecznego. Od lat związany z regionem, dba o to, aby najważniejsze informacje z życia parafii docierały do każdego mieszkańca w sposób rzetelny i przystępny.

