Spis treści
Historia katedry na Wawelu
Katedra wawelska jest miejscem, w którym historia Polski, liturgia Kościoła i pamięć narodowa spotykają się od ponad tysiąca lat. Jej początki wiążą się z utworzeniem biskupstwa krakowskiego w roku 1000, po zjeździe gnieźnieńskim. Pierwszą katedrę na Wawelu, nazywaną chrobrowską, wzniesiono około 1020 r., za panowania Bolesława Chrobrego. Była znakiem, że młode państwo Piastów nie jest tylko strukturą polityczną, ale także wspólnotą zakorzenioną w wierze Kościoła powszechnego.
Na Wawelu stały kolejno trzy katedry. Pierwsza, chrobrowska, funkcjonowała w XI w. i została zniszczona w burzliwym okresie po 1038 r. Druga, romańska, nazywana hermanowską, była związana z fundacją Władysława Hermana i Bolesława Krzywoustego. Konsekrowano ją w 1142 r. Jej najcenniejszą zachowaną częścią jest krypta św. Leonarda, datowana na lata 1090-1117. Pożar z 1305 r. doprowadził do zniszczenia znacznej części tej świątyni.
Obecna gotycka katedra została konsekrowana 28 marca 1364 r., za Kazimierza Wielkiego. To data ważna nie tylko dla historii architektury, lecz także dla dziejów polskiej państwowości. Od koronacji Władysława Łokietka 20 stycznia 1320 r. Wawel stał się głównym miejscem koronacji monarchów. W katedrze koronowano 36 polskich władców w latach 1320-1764. Ostatni król, Stanisław August Poniatowski, został koronowany w 1764 r. w Warszawie, co było wyjątkiem od wawelskiej tradycji.
Koronacje wawelskie miały wymiar religijny. Władca otrzymywał namaszczenie podczas liturgii, a więc jego urząd był publicznie odniesiony do Boga i do odpowiedzialności za dobro wspólne. Pismo Święte przypomina: Przez Mnie królowie panują (Prz 8,15), a zarazem stawia władzy wymaganie służby: Kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą (Mt 20,26). Tę samą logikę Kościół rozwija w nauczaniu społecznym: władza nie jest własnością rządzącego, lecz zadaniem wobec narodu.
Dlatego katedra wawelska nie jest tylko zabytkiem. Jest miejscem, w którym można zobaczyć, jak przez wieki rozumiano relację między państwem, sumieniem i wiarą. Sobór Watykański II w Sacrosanctum Concilium uczy, że sztuka kościelna ma prowadzić człowieka ku Bogu, a nie jedynie zdobić przestrzeń. Wawel spełnia tę funkcję szczególnie mocno: przez architekturę, groby, relikwie i liturgię przypomina o przemijaniu, odpowiedzialności i nadziei zmartwychwstania.
Patroni i tytuł archikatedralny
Pełna nazwa świątyni brzmi: Bazylika Archikatedralna św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz św. Wacława na Wawelu. Patronat dwóch świętych mówi wiele o duchowej historii Krakowa. Św. Wacław, czeski książę zamordowany w 935 r., był patronem katedry od najstarszego okresu. Jego kult łączył ziemie czeskie i polskie w kręgu łacińskiego chrześcijaństwa.
Drugim patronem jest św. Stanisław ze Szczepanowa, biskup krakowski, zamordowany w 1079 r. i kanonizowany w 1253 r. Jego kult miał dla Polski znaczenie jednoczące, zwłaszcza w epoce rozbicia dzielnicowego. Św. Stanisław stał się znakiem jedności moralnej narodu. W teologii święci nie zastępują Chrystusa, lecz ukazują, co łaska Boża może uczynić w życiu człowieka. Katechizm przypomina o komunii świętych i duchowej więzi Kościoła pielgrzymującego z tymi, którzy osiągnęli chwałę nieba (KKK 946-959).
W centrum katedry znajduje się konfesja św. Stanisława, czyli uroczysta oprawa grobu i relikwii świętego. Srebrny relikwiarz wykonali w latach 1669-1671 gdańscy złotnicy Piotr van der Rennen i Hans Christian. Otacza go barokowy baldachim zaprojektowany przez Jana Trevano w latach 1626-1629. Dla pielgrzyma nie jest to jedynie arcydzieło złotnictwa, ale miejsce modlitwy przy grobie męczennika.
Tytuł bazyliki mniejszej nadał katedrze papież Pius XII w 1956 r. Określenie archikatedra wiąże się natomiast z podniesieniem diecezji krakowskiej do rangi archidiecezji w 1925 r. Warto tu odróżniać pojęcia, bo katedra konkatedra kolegiata – różnice nie dotyczą wyłącznie stylu budynku, lecz funkcji kościelnej. Katedra jest kościołem biskupa, bazylika jest tytułem honorowym, a archikatedra należy do archidiecezji.
Patroni Wawelu prowadzą także do szerszego tematu, jakim są bazyliki w Polsce oraz narodowe miejsca modlitwy. Św. Stanisław, którego życie omawia osobno temat św. Stanisław biskup i męczennik, pozostaje jednym z najważniejszych świadków tego, że sumienie chrześcijańskie nie może być podporządkowane przemocy politycznej.
Krypty królewskie – panteon
Krypty królewskie pod katedrą wawelską są jednym z najważniejszych miejsc pamięci w Polsce. Tworzą je cztery główne kompleksy: krypta św. Leonarda, krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów, krypta Wieszczów oraz krypta Marszałka. W sumie znajduje się tam około 50 sarkofagów i urn. Liczba ta obejmuje monarchów, członków rodzin królewskich, wodzów, poetów i osoby uznane za szczególnie ważne dla historii narodu.
Najstarsza jest krypta św. Leonarda, datowana na lata 1090-1117. To jedyna zachowana część romańskiej katedry hermanowskiej. Jej sklepienia, kolumny i surowa przestrzeń dobrze pokazują duchowość średniowiecza: mniej dekoracji, więcej ciszy, proporcji i modlitwy. W tej krypcie modlił się i odprawiał Mszę św. młody kapłan Karol Wojtyła. Po latach, już jako Jan Paweł II, wielokrotnie podkreślał, że naród potrzebuje pamięci, bo bez niej traci własną tożsamość.
Tradycja pochówku królów na Wawelu rozwijała się od XIV w. Pierwszym monarchą pochowanym w obecnej katedrze był Władysław Łokietek, zmarły w 1333 r. Ostatnim królem związanym z wawelskim pochówkiem był August II Mocny, zmarły w 1733 r., którego szczątki sprowadzono w 1764 r. Po 1815 r. katedra zaczęła pełnić także funkcję panteonu narodowego. Do grobów królewskich dołączyły pochówki bohaterów i twórców, którzy nie nosili korony, ale zostali uznani za sługi sprawy polskiej.
Z perspektywy wiary chrześcijańskiej krypta nie jest muzeum śmierci. Jest miejscem modlitwy za zmarłych i przypomnieniem prawdy o zmartwychwstaniu. Katechizm uczy, że pogrzeb chrześcijański wyraża komunię ze zmarłym, modlitwę Kościoła i nadzieję życia wiecznego (KKK 1680-1690). Dlatego przy sarkofagach królów i bohaterów warto odmówić choćby krótkie Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie. To bardziej właściwe niż samo robienie zdjęć.
Krypty wawelskie są także częścią większej sieci miejsc określanych jako sanktuaria narodowe. Nie każde z nich jest sanktuarium w sensie ścisłym prawa kanonicznego, ale wszystkie pełnią funkcję duchowej pamięci. Wawel w sposób szczególny pokazuje, że historia narodu nie składa się tylko z dat bitew i koronacji, lecz także z wiary, ofiary, grzechu, pokuty i nadziei.
Lista monarchów pochowanych na Wawelu
Na Wawelu spoczywa 17 polskich monarchów oraz wielu członków rodzin królewskich. Pierwszym królem pochowanym w obecnej gotyckiej katedrze był Władysław Łokietek, zmarły w 1333 r. Jego koronacja z 20 stycznia 1320 r. zakończyła okres rozbicia dzielnicowego i przywróciła Królestwu Polskiemu widzialną jedność. Jego nagrobek w katedrze jest prosty, ale symbolicznie bardzo mocny: to grób władcy, który nie miał największych zasobów, lecz miał determinację odbudowy państwa.
Obok niego ważne miejsce zajmuje Kazimierz Wielki, zmarły w 1370 r. Jego sarkofag z czerwonego marmuru jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych nagrobków królewskich w katedrze. Kazimierz pozostawił po sobie państwo umocnione administracyjnie, gospodarczo i prawnie. Przysłowie o Polsce murowanej oddaje intuicję historyczną, choć oczywiście jest uproszczeniem. W kontekście Wawelu ważne jest to, że za jego panowania konsekrowano obecną gotycką katedrę.
Władysław Jagiełło, zmarły w 1434 r., otwiera wawelski rozdział dynastii jagiellońskiej. Jego panowanie łączy się z chrztem Litwy, unią polsko-litewską i zwycięstwem pod Grunwaldem. Na Wawelu spoczywa także Kazimierz Jagiellończyk, zmarły w 1492 r., którego nagrobek wykonał Wit Stwosz. To jeden z najwybitniejszych przykładów późnogotyckiej rzeźby sepulkralnej w Polsce. W naturalny sposób łączy się tu historia polityczna, sztuka i wiara w życie wieczne.
Do najważniejszych pochówków należą również Zygmunt I Stary, zmarły w 1548 r., oraz Zygmunt II August, zmarły w 1572 r. Obaj zostali związani z Kaplicą Zygmuntowską. Wawel przechowuje także pamięć o Annie Jagiellonce, zmarłej w 1596 r., ostatniej przedstawicielce dynastii Jagiellonów. Z królów elekcyjnych pochowano tu między innymi Stefana Batorego, zmarłego w 1586 r., Jana III Sobieskiego, zmarłego w 1696 r., oraz Augusta II Mocnego, zmarłego w 1733 r.
Nie wszyscy królowie elekcyjni spoczywają na Wawelu. Historia Rzeczypospolitej Obojga Narodów była zbyt złożona, aby jeden panteon mógł objąć wszystkich władców. Wawel pozostaje jednak głównym miejscem królewskiej pamięci. Temat ten ściśle łączy się z zagadnieniem koronacje królów polskich, ponieważ katedra była zarówno miejscem wyniesienia na tron, jak i miejscem ostatniego spoczynku.
Praktycznie można zapamiętać trzy grupy monarchów wawelskich: Piastowie, w tym Łokietek i Kazimierz Wielki; Jagiellonowie, z Jagiełłą, Kazimierzem Jagiellończykiem, Zygmuntem Starym, Zygmuntem Augustem i Anną Jagiellonką; oraz królowie elekcyjni, wśród których szczególnie rozpoznawalni są Batory, Sobieski i August II. Ta lista nie jest tylko katalogiem nazwisk. Każdy sarkofag przypomina, że nawet najwyższa władza kończy się przed Bogiem. Postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd (Hbr 9,27).
Bohaterowie narodowi
Po epoce królewskiej Wawel stał się miejscem pochówku bohaterów narodowych. Tadeusz Kościuszko, zmarły w 1817 r., został sprowadzony do Krakowa w 1818 r. i pochowany w krypcie św. Leonarda. Był symbolem walki o wolność, ale także człowiekiem, którego legenda przekroczyła granice Polski. Obok niego spoczywa książę Józef Poniatowski, zmarły w 1813 r. w nurtach Elstery pod Lipskiem. Jego pochówek na Wawelu wyrażał szacunek dla żołnierskiej wierności do końca.
W krypcie Wieszczów spoczywają Adam Mickiewicz i Juliusz Słowacki. Mickiewicza, zmarłego w 1855 r., sprowadzono na Wawel w 1890 r. Słowackiego, zmarłego w 1849 r., sprowadzono w 1927 r. Ich obecność w katedrze pokazuje, że w czasie zaborów poezja pełniła funkcję nie tylko literacką, ale także duchową i narodową. Słowo pomagało zachować tożsamość wtedy, gdy państwa nie było na mapie.
Cyprian Kamil Norwid nie spoczywa na Wawelu w sensie dosłownym. Zmarł w 1883 r. w Paryżu, a jego szczątki znajdowały się na cmentarzu w Montmorency. W katedrze znajduje się symboliczna tablica, która przypomina o jego miejscu w kulturze polskiej. To ważne rozróżnienie: Wawel zawiera zarówno groby, jak i znaki pamięci.
Marszałek Józef Piłsudski, zmarły 12 maja 1935 r., spoczywa w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Jego grób należy do najczęściej odwiedzanych miejsc w podziemiach katedry. W tej samej przestrzeni pochowano generała Władysława Sikorskiego, zmarłego w 1943 r., którego szczątki sprowadzono do Polski w 1993 r. Spoczywają tam również Lech i Maria Kaczyńscy, którzy zginęli 10 kwietnia 2010 r. w katastrofie smoleńskiej.
Te pochówki bywają przedmiotem debat historycznych i politycznych. Z perspektywy chrześcijańskiej najważniejsza pozostaje jednak modlitwa za zmarłych oraz szacunek dla sumienia narodu. Benedykt XVI w encyklice Spe salvi przypominał, że pamięć chrześcijańska nie jest zamknięciem w przeszłości, lecz oczekiwaniem na sprawiedliwość Boga. Wawel pozwala więc uczyć się dojrzałej pamięci: bez zacietrzewienia, ale także bez obojętności.
Kaplica Zygmuntowska
Kaplica Zygmuntowska została wzniesiona w latach 1519-1533 dla Zygmunta I Starego. Jej architektem był Bartolomeo Berrecci z Florencji. Budowla uchodzi za jedno z najdoskonalszych dzieł renesansu poza Italią. Często nazywa się ją perłą renesansu na północ od Alp. To określenie trafnie oddaje harmonię proporcji, jakość detalu i spójność programu artystycznego.
Kaplica ma plan centralny, bogatą dekorację rzeźbiarską i kopułę pokrytą złoconą blachą miedzianą. Z zewnątrz złota kopuła jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów panoramy Wawelu. Wewnątrz znajdują się nagrobki Zygmunta I Starego i Zygmunta II Augusta, wykonane z użyciem alabastru i marmuru. Spoczywa tam również Anna Jagiellonka. Całość łączy funkcję grobową, liturgiczną i dynastyczną.
Kaplica Zygmuntowska nie jest jedynie pokazem renesansowego kunsztu. Jej sens jest głębszy: mówi o godności człowieka stworzonego przez Boga, o przemijaniu władzy i o nadziei życia wiecznego. Lumen Gentium uczy, że Kościół pielgrzymujący trwa w łączności ze zmarłymi i modli się za nich, a kult świętych i pamięć o wiernych zmarłych mają prowadzić do Chrystusa. W kaplicy grobowej ta prawda staje się widzialna przez kamień, światło i proporcje.
W 1978 r. Stare Miasto w Krakowie, obejmujące Wawel, zostało wpisane na listę UNESCO. Kaplica Zygmuntowska jest jednym z najmocniejszych argumentów za wyjątkową wartością tego miejsca. Dla zwiedzającego dobrym ćwiczeniem jest zatrzymać się tam na kilka minut bez pośpiechu: spojrzeć na kopułę, nagrobki, ornament i układ przestrzeni. Wtedy łatwiej zrozumieć, dlaczego Berrecci stworzył dzieło, które nie potrzebuje nadmiaru słów.
Dzwon Zygmunt
Dzwon Zygmunt został odlany w 1520 r. przez Hansa Behama z Norymbergi, a na wieży zawisł w 1521 r. Waży około 12 600 kg, ma średnicę 2,42 m i wysokość 2,41 m. Samo serce dzwonu waży około 365 kg. Te liczby pomagają zrozumieć, dlaczego jego poruszenie wymaga siły i doświadczenia. Do bicia potrzeba 12 dzwonników.
Zygmunt bije tylko w najważniejsze dni kościelne i narodowe, zwykle 25-30 razy rocznie. Rozbrzmiewa między innymi w Boże Narodzenie, Wielkanoc, uroczystość Bożego Ciała, 3 maja i 11 listopada, a także w chwilach szczególnych dla Kościoła i państwa: przy wyborze papieża, śmierci papieża, pogrzebie wybitnej osobistości lub wydarzeniach o znaczeniu ogólnonarodowym. Jego głos nie jest zwykłym sygnałem akustycznym. Jest znakiem wspólnotowym.
Dzwon w tradycji chrześcijańskiej wzywa do modlitwy, przypomina o liturgii i porządkuje czas. W parafiach głos dzwonu oznacza Anioł Pański, Mszę św., pogrzeb lub uroczystość. Na Wawelu ta sama funkcja otrzymuje skalę narodową. Gdy bije Zygmunt, Kraków słyszy nie tylko metal i drganie powietrza, lecz także pamięć pokoleń.
Warto zauważyć, że Dzwon Zygmunt nie zastępuje liturgii. Jest jej sługą i znakiem. Sacrosanctum Concilium przypomina, że centrum życia Kościoła jest liturgia, zwłaszcza Eucharystia. Dzwon prowadzi do tego centrum, podobnie jak wieża prowadzi wzrok ku górze. To prosta, a zarazem głęboka katecheza wpisana w architekturę Wawelu.
Najczęściej zadawane pytania
Ilu królów polskich pochowano na Wawelu?
Na Wawelu spoczywa 17 polskich monarchów oraz liczni członkowie rodzin królewskich. Pierwszym królem pochowanym w obecnej gotyckiej katedrze był Władysław Łokietek, zmarły w 1333 r. Ostatnim królem związanym z wawelskim pochówkiem był August II Mocny, zmarły w 1733 r., którego szczątki sprowadzono w 1764 r.
Gdzie dokładnie znajduje się grób Piłsudskiego?
Marszałek Józef Piłsudski spoczywa w krypcie pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Zmarł 12 maja 1935 r. Jego pochówek na Wawelu miał ogromne znaczenie symboliczne i był przedmiotem sporów, zwłaszcza po decyzji kardynała Adama Sapiehy o przeniesieniu trumny w 1937 r.
Kiedy bije dzwon Zygmunt?
Dzwon Zygmunt bije około 25-30 razy w roku. Są to najważniejsze święta kościelne, między innymi Boże Narodzenie, Wielkanoc i Boże Ciało, oraz wydarzenia narodowe, takie jak 3 maja i 11 listopada. Rozbrzmiewa również w chwilach szczególnych dla Kościoła i państwa.
Co to jest konfesja św. Stanisława?
Konfesja św. Stanisława to uroczysta oprawa grobu i relikwii św. Stanisława ze Szczepanowa w centralnej części katedry. Srebrny relikwiarz wykonali w latach 1669-1671 Piotr van der Rennen i Hans Christian, a całość otacza barokowy baldachim Jana Trevano z lat 1626-1629.
Czy można zwiedzać krypty królewskie?
Tak, krypty królewskie są udostępnione zwiedzającym, z zachowaniem ograniczeń wynikających z liturgii i ochrony zabytku. Najlepiej sprawdzić aktualne godziny bezpośrednio przed przyjazdem na oficjalnej stronie katedry, ponieważ w niedziele, święta i podczas uroczystości kościelnych dostęp może być ograniczony.
Dlaczego Kaplica Zygmuntowska uchodzi za arcydzieło?
Kaplica Zygmuntowska, wzniesiona w latach 1519-1533 przez Bartolomea Berrecciego, łączy idealne proporcje renesansowe, znakomitą rzeźbę, złoconą kopułę i królewski program grobowy. Jest uznawana za jedno z najczystszych dzieł renesansu poza Italią.
Czy katedra wawelska jest bazyliką?
Tak. Pełna nazwa brzmi: Bazylika Archikatedralna św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz św. Wacława na Wawelu. Tytuł bazyliki mniejszej nadał jej Pius XII w 1956 r., a określenie archikatedra wynika z podniesienia diecezji krakowskiej do rangi archidiecezji w 1925 r.

Redaktor serwisu parafia-goliszew.pl, pasjonat historii lokalnej i kronikarz życia społecznego. Od lat związany z regionem, dba o to, aby najważniejsze informacje z życia parafii docierały do każdego mieszkańca w sposób rzetelny i przystępny.




