Spis treści
- Trzy dni i trzy noce w morskim potworze – co naprawdę mówi tekst Księgi Jonasza
- Gatunek literacki Księgi Jonasza – klucz interpretacyjny
- Co właściwie głosi Magisterium – od Leona XIII do Franciszka
- Argumenty za interpretacją dosłowną
- Argumenty za interpretacją niedosłowną – paraboliczną
- Interpretacja chrystologiczna – znak Jonasza
- Co mówią Ojcowie Kościoła
- Praktyka duszpasterska – jak tłumaczyć w katechezie
- Najczęstsze błędy interpretacyjne
- Księga Jonasza w liturgii i tradycji modlitewnej
- Stanowisko współczesnej egzegezy katolickiej
- Najczęściej zadawane pytania
- Czy katolik musi wierzyć, że Jonasz dosłownie był w brzuchu ryby?
- Jaką rybą był „wieloryb” Jonasza?
- Skoro Jezus mówi o Jonaszu, czy to nie dowodzi historyczności?
- Kiedy powstała Księga Jonasza?
- Jaki jest główny przekaz teologiczny Księgi Jonasza?
- Czym jest „znak Jonasza” w Ewangelii?
- Czy Ojcowie Kościoła traktowali Jonasza dosłownie?
- Jak interpretować Księgę Jonasza dziecku w wieku szkolnym?
Trzy dni i trzy noce w morskim potworze – co naprawdę mówi tekst Księgi Jonasza
Księga Jonasza 2,1 podaje krótką, lecz zaskakującą informację: „Pan zesłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza. I był Jonasz we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce”. Hebrajskie określenie dag gadol (דָּג גָּדוֹל) oznacza dosłownie „wielką rybę” – nie wieloryba, nie rekina, nie konkretnego gatunku. Septuaginta tłumaczy to jako kētos mega (κῆτος μέγα), co Wulgata oddała jako piscis grandis, a w Mt 12,40 sam Jezus używa greckiego kētos, tradycyjnie tłumaczonego jako „wieloryb” (stąd polskie „w brzuchu wieloryba”). Tekst hebrajski jest zatem celowo nieprecyzyjny – autor natchniony nie był ichtiologiem, lecz teologiem.
Pytanie o dosłowność tej sceny jest jednym z najczęściej powracających w pracy duszpasterskiej. W Goliszewie zadają je katecheci przed III klasą szkoły podstawowej, maturzyści przygotowujący się do bierzmowania i dorośli po lekturze popularnych książek apologetycznych. Odpowiedź Kościoła katolickiego jest precyzyjna, ale wymaga zrozumienia kilku warstw: gatunku literackiego, kontekstu kanonicznego, interpretacji patrystycznej i wykładni Magisterium – szczególnie po Soborze Watykańskim II i konstytucji Dei Verbum.
Gatunek literacki Księgi Jonasza – klucz interpretacyjny
Konstytucja dogmatyczna Dei Verbum (1965) w punkcie 12 stanowi normę obowiązującą każdego katolickiego egzegetę: „Dla wydobycia intencji hagiografów należy między innymi uwzględnić rodzaje literackie. Inaczej bowiem rozumie się i wyraża prawdę w tekstach rozmaicie historycznych, bądź prorockich, bądź poetyckich, albo w innych rodzajach wypowiedzi”. KKK 110 powtarza tę zasadę dosłownie. Bez ustalenia gatunku literackiego pytanie „czy to się stało dosłownie” jest źle postawione – jak pytanie, czy przypowieść o synu marnotrawnym (Łk 15,11-32) opowiada o rzeczywistym dziedzicu z konkretnego pokolenia.
Współczesna egzegeza katolicka klasyfikuje Księgę Jonasza najczęściej jako nowelę dydaktyczną lub parabolę prorocką. Wskazują na to konkretne cechy tekstu:
- Hiperboliczna geografia – Niniwa opisana jako „miasto trzydniowej drogi” (Jon 3,3), podczas gdy archeologia (wykopaliska Layarda 1845-1851, Mallowana 1949-1963) pokazuje, że nawet wraz z przedmieściami obwód murów wynosił ok. 12 km – dzień marszu.
- Liczba mieszkańców – 120 000 „nieumiejących odróżnić prawicy od lewicy” (Jon 4,11) to wartość symboliczna; faktyczna populacja Niniwy w VIII w. p.n.e. szacowana jest na 100-150 tys., ale formuła ma sens teologiczny, nie demograficzny.
- Pokuta zwierząt – krowy i owce w worach pokutnych (Jon 3,7-8) to motyw satyryczny, nieznany w realnym kulcie asyryjskim.
- Karykaturalny prorok – Jonasz to anty-prorok: ucieka przed misją, gniewa się na nawrócenie pogan, woli śmierć od zlitowania Boga (Jon 4,3.8).
- Symbolika imienia – Jona ben Amittaj znaczy „Gołąb, syn Mojego-Prawdy” – Izrael miał być gołębicą niosącą Boże orędzie, a okazuje się oporny.
Papieska Komisja Biblijna w dokumencie Interpretacja Biblii w Kościele (1993, sekcja I.A) wymienia metodę historyczno-krytyczną jako „metodę niezbędną” i wskazuje, że identyfikacja gatunku literackiego jest pierwszym krokiem rzetelnej egzegezy. Benedykt XVI w adhortacji Verbum Domini (2010, nr 32) przypomniał: „Pominięcie historycznego wymiaru tekstów biblijnych jest błędem, ale fundamentalizm, który ignoruje gatunki literackie, jest również błędem”.
Co właściwie głosi Magisterium – od Leona XIII do Franciszka
Encyklika Leona XIII Providentissimus Deus (1893) była pierwszą nowoczesną wykładnią katolickiej hermeneutyki biblijnej. Papież odrzucił racjonalistyczne tezy demitologizacji, ale zarazem wskazał, że Pismo „nie naucza prawd dotyczących wewnętrznego ustroju rzeczy widzialnych” w sposób, w jaki czyniliby to naukowcy. Pius XII w przełomowej encyklice Divino afflante Spiritu (1943) poszedł dalej, otwierając katolicką egzegezę na badanie semickich form literackich i wezwał egzegetów, by „z uwagą badali, jakie rodzaje pisania zamierzali używać autorzy starożytnego Wschodu”.
Konstytucja Dei Verbum 11 zachowuje doktrynę o nieomylności Pisma w sprawach dotyczących zbawienia: „księgi Pisma w sposób pewny, wiernie i bez błędu uczą prawdy, jaka z woli Bożej miała być przez Pismo święte utrwalona dla naszego zbawienia”. Kluczowy zwrot to nostrae salutis causa – „dla naszego zbawienia”. Nieomylność dotyczy prawd zbawczych, nie ichtiologii czy demografii Niniwy.
KKK 115-119 wprowadza klasyczny czterosensowy podział: sens dosłowny (literalny – to, co autor chciał przekazać przez słowa), oraz trzy sensy duchowe: alegoryczny, moralny i anagogiczny. Średniowieczny dwuwiersz Augustyna z Dacji streszcza to tak: Littera gesta docet, quid credas allegoria, moralis quid agas, quo tendas anagogia. Nawet jeśli sens literalny Księgi Jonasza jest parabolą, jej sens alegoryczny (Chrystus i zmartwychwstanie), moralny (uniwersalizm zbawienia) i anagogiczny (sąd nad narodami) pozostają w mocy.
Argumenty za interpretacją dosłowną
Tradycja interpretacji dosłownej ma poważnych obrońców. Należy ją przedstawić uczciwie, bo nigdy nie została potępiona, a wielu Ojców Kościoła ją przyjmowało. Główne argumenty:
- Autorytet Chrystusa – Jezus w Mt 12,40 mówi: „Albowiem jak Jonasz był trzy dni i trzy noce we wnętrznościach wielkiej ryby, tak Syn Człowieczy będzie trzy dni i trzy noce w łonie ziemi”. Paralelizm wydaje się zakładać realność obu wydarzeń.
- Wzmianka o nawróceniu Niniwy – Jezus w Mt 12,41 i Łk 11,32 zapowiada, że „Mężowie z Niniwy powstaną na sądzie” – co dla obrońców dosłowności sugeruje realne osoby.
- Postać historyczna Jonasza – 2 Krl 14,25 wspomina proroka Jonasza, syna Amittaja, z Gat-Hachefer w Galilei, działającego za króla Jeroboama II (786-746 p.n.e.).
- Ojcowie Kościoła – Cyryl Jerozolimski, Hieronim, Augustyn (Listy 102) bronili dosłownego rozumienia jako możliwego cudu.
- Możliwość biologiczna – kaszalot (Physeter macrocephalus) ma przełyk o średnicy do 50 cm, zdolny przepuścić dorosłego człowieka; w 1891 r. opisywano przypadek Jamesa Bartleya (choć historycy uznają to za legendę żeglarską).
Tradycja dosłowna nie jest herezją. Katolik może w nią wierzyć, podobnie jak może wierzyć w dosłowność opisu raju z Rdz 2, choć Magisterium tego nie wymaga. Pius XII w Humani generis (1950, nr 38) ostrzegał przed pochopnym odmawianiem charakteru historycznego pierwszym rozdziałom Genezis, ale dopuszczał badanie ich gatunku literackiego.
Argumenty za interpretacją niedosłowną – paraboliczną
Współczesna egzegeza katolicka (Joseph Ratzinger, Raymond Brown, Jean-Louis Ska, polscy bibliści jak ks. Waldemar Chrostowski, ks. Henryk Witczyk) skłania się do interpretacji parabolicznej. Argumenty są poważne:
- Datacja księgi – choć Jonasz historyczny żył w VIII w. p.n.e., księga powstała znacznie później, najprawdopodobniej w okresie powygnaniowym (V-IV w. p.n.e.), na co wskazują aramaizmy (np. manah „wyznaczyć” w 1,17; 4,6) oraz reminiscencje proroków powygnaniowych.
- Konwencjonalność liczby – „trzy dni i trzy noce” to topos hebrajski oznaczający pełnię cyklu śmierci/przemiany (por. Oz 6,2; Wj 19,11).
- Sztuczność narracji – struktura księgi (4 rozdziały, każdy zamknięty pointą teologiczną) odpowiada nie kronice, lecz dydaktycznej noweli.
- Cytowanie Jezusa – Chrystus posługuje się postaciami biblijnymi jak typami, nie weryfikując ich historyczności. Mówiąc o „krwi Abla aż po krew Zachariasza” (Mt 23,35), nie rozstrzyga historyczności postaci, lecz używa kanonu jako narzędzia retorycznego.
- Cel teologiczny – księga zwalcza ekskluzywizm żydowski po niewoli babilońskiej i głosi, że Bóg miłuje także pogan – to przesłanie nie zależy od dosłownego cudu w morzu.
Jan Paweł II w katechezie z 14 lipca 1985 r. (cykl o opatrzności Bożej) odniósł się do Księgi Jonasza wprost jako „natchnionego opowiadania dydaktycznego”, którego celem jest „ukazanie powszechności Bożego miłosierdzia”. Komentarz biblijny Międzynarodowej Komisji Teologicznej powtarza tę kwalifikację.
Interpretacja chrystologiczna – znak Jonasza
Niezależnie od stanowiska w sprawie dosłowności, każdy katolik musi przyjąć chrystologiczny sens Księgi Jonasza, bo nadał go sam Chrystus. W Mt 12,38-41 i Łk 11,29-32 Jezus mówi o „znaku Jonasza” jako jedynym znaku, który będzie dany pokoleniu szukającemu znaków. Ten znak ma dwa wymiary:
- Wymiar paschalny – trzy dni Jonasza w rybie zapowiadają trzy dni Chrystusa w grobie (Mt 12,40). To typologia w sensie św. Pawła z 1 Kor 10,11: „wszystko to przydarzyło się im jako zapowiedź”. Jonasz wyrzucony z ryby jest figurą Chrystusa wychodzącego z grobu – obraz wykorzystywany w katakumbach Pryscylli, Domicylli i Kaliksta od II wieku.
- Wymiar misyjny – Niniwczycy nawrócili się na słowa proroka, a „tu jest coś więcej niż Jonasz” (Łk 11,32). Chrystus jest większym kaznodzieją wzywającym do nawrócenia.
KKK 627 odwołuje się do „znaku Jonasza” jako biblijnego prototypu trzydniowości grobu Pańskiego. Liturgia używa Jonasza jako lectio w Wigilii Paschalnej w niektórych rytach wschodnich i regularnie w Liturgii Godzin (XXVII tydzień zwykły). To pokazuje, że Kościół przyjmuje sens chrystologiczny jako kluczowy – i ten sens funkcjonuje bez względu na rozstrzygnięcie sporu o dosłowność.
Co mówią Ojcowie Kościoła
Patrystyka nie jest jednogłośna, ale interesująco zróżnicowana. Św. Hieronim w komentarzu do Jonasza (ok. 396 r.) bronił historyczności, ale jednocześnie rozwijał alegorię chrystologiczną. Św. Augustyn w Liście 102 do Deogracjasza odpowiada na zarzuty pogan kpiących z opowieści: „jeśli wierzymy, że Łazarz został wskrzeszony po czterech dniach, czemu mielibyśmy nie uwierzyć w trzy dni Jonasza?” – przyjmuje zatem dosłowność, ale jako kwestię wiary w cud Boży, nie biologiczną prawdopodobność.
Św. Cyryl Aleksandryjski (V w.) w komentarzu do XII Proroków rozwijał paralelę Jonasz-Chrystus, kładąc nacisk na typologię. Św. Grzegorz z Nazjanzu w Mowie 2 używa Jonasza jako figury ucieczki przed odpowiedzialnością duszpasterską – sens moralny, niezależny od dosłowności.
Teodor z Mopsuestii (zm. 428), reprezentant szkoły antiocheńskiej, był jednym z pierwszych, którzy podkreślali parabaliczny charakter księgi – co jego krytycy zarzucali mu jako błąd, ale współczesna egzegeza widzi w nim prekursora poprawnej metody historyczno-krytycznej.
Praktyka duszpasterska – jak tłumaczyć w katechezie
W pracy z konkretnymi grupami wiekowymi sprawdzają się różne podejścia. Oto pięć przykładów z piętnastu lat pracy katechetycznej:
- Dzieci klas I-III – opowieść w formie barwnej narracji, bez problematyzowania dosłowności. Akcent na: Bóg ratuje Jonasza, Bóg kocha wszystkich ludzi (nawet pogan z Niniwy). Pomoce: kolorowe ilustracje, scenka z teatrzyku kukiełkowego.
- Klasy IV-VI – można wprowadzić pojęcie typu i antytypu. Jonasz w rybie = Jezus w grobie, trzy dni = czas Triduum. Pierwsze ćwiczenia z czytania Pisma jako całości.
- Gimnazjaliści/szkoła ponadpodstawowa – tutaj zwykle pada pytanie „czy to się naprawdę stało”. Odpowiedź: Kościół nie rozstrzyga, ale uczy, że ważniejszy jest sens – i wprowadzić pojęcie gatunku literackiego z Dei Verbum 12.
- Bierzmowanie/przygotowanie do małżeństwa – akcent na uniwersalizm Bożego miłosierdzia (Niniwczycy = wszyscy „obcy”, których łatwo wykluczyć) i pokusę ucieczki przed powołaniem.
- Krąg biblijny dla dorosłych – pełna analiza struktury księgi, czytanie z komentarzem Biblii Jerozolimskiej lub Biblii Tysiąclecia (V wyd. 2007), porównanie z Mt 12 i Łk 11.
W katechezie o Piśmie Świętym dla rodziców warto pokazać, że uczenie dziecka o „Jonaszu w rybie” jako bajce – co rodzice czasem robią z dobrymi intencjami – nie jest poprawne katechetycznie. Bajka ma charakter fikcji bez roszczenia do prawdy. Księga Jonasza jest słowem Bożym, niosącym prawdę zbawczą, niezależnie od tego, czy zdarzenie z rybą jest opisem historycznym, czy literackim obrazem.
Najczęstsze błędy interpretacyjne
W praktyce duszpasterskiej spotykam cztery powracające błędy, których warto unikać:
- Fundamentalizm biblijny – utożsamianie wiary z dosłownym przyjmowaniem każdego szczegółu narracji. Papieska Komisja Biblijna w Interpretacji Biblii w Kościele (1993, sekcja I.F) wprost odrzuca to podejście jako „intelektualne samobójstwo” i obce katolicyzmowi. Fundamentalizm utożsamia gatunki literackie z kroniką historyczną i tym samym rozmywa specyfikę objawienia.
- Racjonalistyczna demitologizacja – przeciwna skrajność: redukcja Pisma do zbioru moralizatorskich opowieści, odrzucenie wszelkiej historyczności wydarzeń biblijnych (włącznie ze Zmartwychwstaniem). To stanowisko Bultmanna, odrzucone przez Magisterium już w Humani generis.
- Zlewanie sensów – traktowanie sensu alegorycznego jako sensu dosłownego. Augustyn ostrzegał, że alegoria nie zastępuje litery, lecz ją uzupełnia.
- Argument „z autorytetu Jezusa” w wersji uproszczonej – cytowanie Mt 12,40 jako rozstrzygającego dowodu dosłowności. Jezus posługuje się Pismem jako Słowem Bożym w sposób, w jaki czynili to Żydzi I wieku – cytując typologie, nie weryfikując każdej z nich pod kątem nowoczesnej historiografii.
Księga Jonasza w liturgii i tradycji modlitewnej
W rzymskim Lekcjonarzu Mszalnym Księga Jonasza pojawia się w środę I tygodnia Wielkiego Postu (Jon 3,1-10 – nawrócenie Niniwy), w XXVII tygodniu zwykłym roku I (cała księga w ciągu czterech dni) oraz w roku C w XV niedzielę zwykłą (czytanie alternatywne). Modlitwa Jonasza z brzucha ryby (Jon 2,3-10) jest jednym z dziewięciu kantyków Liturgii Godzin (pojawia się w Jutrzni piątku w II tygodniu).
W ikonografii chrześcijańskiej Jonasz wyrzucany z ryby należy do najstarszych motywów – już w II w. (sarkofag z Watykanu, malowidła w katakumbach Kaliksta). Symbolizuje Zmartwychwstanie i chrzest jako wyjście z toni śmierci. Św. Justyn (Dialog z Tryfonem, 107-108) używa Jonasza jako apologetycznego argumentu wobec Żydów: skoro przyjmujecie ten cud, czemu nie przyjmujecie Zmartwychwstania? Ta linia argumentacyjna zachowuje wartość po dziś dzień.
W naszej parafii w Goliszewie Księga Jonasza pojawia się regularnie w katechezach wielkopostnych, a kantyk Jonasza śpiewany jest w Wigilię Paschalną przed Exsultet w niektórych latach. Polecam też lekturę w kontekście rachunku sumienia – Jonasz jako prorok uciekający od misji to potężna figura naszych własnych ucieczek przed Bożymi wezwaniami.
Stanowisko współczesnej egzegezy katolickiej
Komentarz The Jerome Biblical Commentary (wyd. 3, 2022), New Collegeville Bible Commentary oraz polski Komentarz Praktyczny do Nowego Testamentu ks. Stanisława Hałasa są zgodne: Księga Jonasza to mistrzowska parabola dydaktyczna z gatunku kratkokatechetycznej noweli prorockiej. Ks. prof. Waldemar Chrostowski w wykładach na UKSW określa ją jako „biblijną opowieść z głębią parabolicznego komunikatu teologicznego”. Ks. prof. Henryk Witczyk (KUL) podkreśla jej znaczenie dla rozwoju starotestamentalnego uniwersalizmu zbawczego, zapowiadającego misyjny wymiar Kościoła.
Konferencja Episkopatu Polski w Komentarzu do Pisma Świętego przy Biblii Tysiąclecia (V wydanie, 2007) zaznacza we wstępie do Księgi Jonasza: „Księga ma charakter dydaktyczny i parabaliczny. Jej celem nie jest przekazanie informacji historycznej, lecz objawienie prawdy o powszechnej woli zbawczej Boga”.
Najczęściej zadawane pytania
Czy katolik musi wierzyć, że Jonasz dosłownie był w brzuchu ryby?
Nie. Magisterium Kościoła nie rozstrzygnęło tej kwestii w sposób wiążący. Katolik może przyjąć interpretację dosłowną (cud Boży) lub paraboliczną (gatunek noweli dydaktycznej) – obie pozostają w granicach ortodoksji, o ile zachowany jest sens teologiczny: powszechność Bożego miłosierdzia oraz typologia Chrystusa zmartwychwstałego (KKK 627). Dei Verbum 12 nakazuje uwzględniać gatunek literacki, co dla większości współczesnych egzegetów katolickich przemawia za interpretacją paraboliczną.
Jaką rybą był „wieloryb” Jonasza?
Tekst hebrajski mówi po prostu dag gadol – „wielka ryba”, bez wskazania gatunku. Tłumaczenie „wieloryb” pochodzi z greckiego kētos (Mt 12,40), oznaczającego morskiego potwora. Polskie tradycyjne „wieloryb” jest interpretacją, nie tłumaczeniem. Spekulacje o kaszalocie czy rekinie wielorybim są pozabiblijne i nie mają znaczenia dla interpretacji teologicznej.
Skoro Jezus mówi o Jonaszu, czy to nie dowodzi historyczności?
Jezus w Mt 12,40 używa Jonasza jako typu (figury) swojego zmartwychwstania. W tradycji rabinackiej i wczesnochrześcijańskiej powoływanie się na postać biblijną nie wymagało potwierdzania jej historyczności w nowoczesnym sensie. Jezus posługuje się Pismem jako Słowem Bożym, niosącym prawdę zbawczą. Sam fakt cytowania nie jest dowodem historyczności tego samego rodzaju, jakiej oczekiwałby nowoczesny historyk – podobnie jak cytowanie przypowieści o miłosiernym Samarytaninie nie czyni z niej raportu policyjnego.
Kiedy powstała Księga Jonasza?
Większość współczesnych egzegetów katolickich (m.in. Raymond Brown, Joseph Blenkinsopp, polski ks. Janusz Lemański) datuje księgę na okres powygnaniowy – V-IV w. p.n.e. Wskazują na to aramaizmy w tekście, teologiczne tematy powygnaniowe (uniwersalizm zbawienia, krytyka ekskluzywizmu) oraz reminiscencje proroków powygnaniowych. Bohater – Jonasz, syn Amittaja – jest postacią z VIII w. p.n.e. (2 Krl 14,25), ale księga powstała 300-400 lat później.
Jaki jest główny przekaz teologiczny Księgi Jonasza?
Trzy główne przesłania: (1) Bóg jest Panem wszystkich narodów – jego miłosierdzie obejmuje także pogan (Niniwczyków), co antycypuje misyjny uniwersalizm Kościoła; (2) Człowiek nie ucieknie przed Bożym powołaniem – próba ucieczki jest absurdalna i kończy się powrotem; (3) Prorok jest gorszy od pogan – Jonasz gniewa się, że Bóg się ulitował, podczas gdy Niniwczycy okazują głęboką pokutę. To krytyka skierowana do Izraela zamykającego się w sobie po powrocie z niewoli.
Czym jest „znak Jonasza” w Ewangelii?
„Znak Jonasza” (Mt 12,39-40; Łk 11,29-30) to jedyny znak, który Jezus zapowiada pokoleniu szukającemu znaków. Ma dwa wymiary: paschalny (trzy dni Jonasza w rybie = trzy dni Chrystusa w grobie) oraz misyjny (nawrócenie Niniwczyków na słowa proroka zawstydzi tych, którzy nie przyjmują Chrystusa – „większego niż Jonasz”). Jest to fundament typologii chrześcijańskiej, obecnej w sztuce wczesnochrześcijańskiej od II w.
Czy Ojcowie Kościoła traktowali Jonasza dosłownie?
W większości tak – św. Hieronim, św. Augustyn (List 102), św. Cyryl Aleksandryjski przyjmowali historyczność wydarzeń. Jednak nawet u nich główny ciężar interpretacji spoczywał na sensie typologicznym (Chrystus) i moralnym (powołanie). Teodor z Mopsuestii (V w.) jako pierwszy podkreślał paraboliczny charakter księgi. Patrystyczna preferencja dla dosłowności wynikała z ówczesnego stanu wiedzy o gatunkach literackich starożytnego Wschodu, której dziś mamy znacznie więcej dzięki archeologii i filologii porównawczej.
Jak interpretować Księgę Jonasza dziecku w wieku szkolnym?
Z dziećmi do III klasy szkoły podstawowej najlepiej opowiadać narrację bez problematyzowania dosłowności – akcent na to, że Bóg ratuje człowieka i kocha wszystkich, także obcych. Od IV klasy można wprowadzić typologię: Jonasz w rybie zapowiada Jezusa w grobie. W szkole średniej, gdy pojawia się pytanie „czy to się naprawdę stało”, można wprowadzić pojęcie gatunku literackiego z Dei Verbum 12 i pokazać, że Kościół nie żąda dosłowności, lecz przyjęcia prawdy teologicznej. Unikać należy nazywania Księgi Jonasza „bajką” – to kategoria literacka obca Biblii.

Redaktor serwisu parafia-goliszew.pl, pasjonat historii lokalnej i kronikarz życia społecznego. Od lat związany z regionem, dba o to, aby najważniejsze informacje z życia parafii docierały do każdego mieszkańca w sposób rzetelny i przystępny.




