Asyż – św. Franciszek i św. Klara założyciele zakonów

Historia Asyżu, św. Franciszka i św. Klary: narodziny franciszkanów, klarysek i duchowości ubóstwa ewangelicznego.

Asyż i narodziny duchowości ubóstwa

Asyż w XIII wieku nie był spokojną dekoracją dla świętych obrazków. Był miastem kupców, ambicji rycerskich, sporów między rodami i napięć między bogacącymi się mieszczanami a dawną szlachtą. W takim środowisku dojrzewali św. Franciszek z Asyżu i św. Klara. Oboje pochodzili z rodzin, które znały wartość majątku, pozycji społecznej i dobrego nazwiska. Ich decyzja o ubóstwie nie była więc skutkiem życiowej porażki, ale świadomym wyborem Chrystusa, który „będąc bogaty, dla was stał się ubogim” (2 Kor 8,9).

Dlatego Asyż stał się duchową stolicą ubóstwo ewangeliczne w Katechizmie. Nie dlatego, że bieda sama w sobie jest święta. Bieda może upokarzać, niszczyć i odbierać człowiekowi godność. Ubóstwo ewangeliczne jest czymś innym: wolnością serca wobec posiadania, kariery i lęku o własne zabezpieczenie. Jezus mówi: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie” (Mt 5,3). Katechizm Kościoła Katolickiego wyjaśnia, że oderwanie od bogactw jest konieczne do wejścia do królestwa Bożego, a pragnienie prawdziwego szczęścia oczyszcza człowieka z nieuporządkowanego przywiązania do dóbr (KKK 2544-2547).

Franciszek i Klara nie uciekli od świata z pogardy dla ludzi. Oni odczytali Ewangelię dosłownie, ale nie naiwnie. Zobaczyli, że Kościół odnawia się nie najpierw przez hasła, struktury i konflikty, lecz przez świętość. Sobór Watykański II uczy, że stan zakonny ukazuje wiernym dobra niebieskie obecne już na tym świecie i świadczy o nowym życiu nabytym przez odkupienie Chrystusa (Lumen gentium, 44). To właśnie wydarzyło się w Asyżu: reforma Kościoła zaczęła się od ludzi, którzy chcieli żyć Ewangelią bez wybiórczości.

W praktyce ubóstwo Franciszka oznaczało rezygnację z dziedziczenia majątku ojca, z kupieckiej kalkulacji i z rycerskiej chwały. Ubóstwo Klary oznaczało odejście od małżeństwa aranżowanego według interesów rodu, od wygody domu i od pozycji kobiety szlachetnie urodzonej. Oboje wybrali Chrystusa ubogiego, ukrzyżowanego i obecnego w Eucharystii. W tym sensie Asyż nie jest sentymentalnym wspomnieniem średniowiecza, ale miejscem, które zadaje pytanie każdej parafii: czy nasze życie kościelne prowadzi do większej wolności serca?

Społeczne tło nawrócenia Franciszka

Franciszek urodził się około 1181 lub 1182 roku jako Giovanni di Pietro di Bernardone. Ojciec, Pietro Bernardone, był zamożnym kupcem sukna, handlującym między Italią a Francją. Stąd popularne imię Francesco, czyli „Francuzik”. Młody Franciszek znał język pieniędzy, uczt i miejskiej rywalizacji. Pragnął sławy rycerskiej, brał udział w wojnie Asyżu z Perugią i po klęsce około 1202 roku trafił do niewoli. Choroba, więzienie i niespełnione marzenia stały się pierwszą szczeliną, przez którą weszło światło łaski.

Na tym tle widać, że świętość Franciszka nie była ucieczką człowieka słabego. Była przemianą człowieka ambitnego. Ewangelia nie zgasiła jego temperamentu, lecz nadała mu nowy kierunek: od rycerskiego „być kimś” do ewangelicznego „być mniejszym”.

Św. Franciszek i Zakon Braci Mniejszych

Proces nawrócenia św. Franciszka z Asyżu miał kilka etapów. Najpierw przyszło rozczarowanie wojną i choroba. Potem spotkanie z trędowatym, którego Franciszek wcześniej unikał z odrazą. W Testamencie wspominał, że to, co wydawało mu się gorzkie, stało się słodyczą duszy i ciała. Ten szczegół jest bardzo ważny: Franciszek nie zaczął od abstrakcyjnej idei ubóstwa, lecz od konkretnego człowieka odrzuconego przez społeczeństwo.

CZYTAJ  Jak odprawić drogę krzyżową w domu - 14 stacji z tekstami

Drugim przełomem było San Damiano. W zniszczonym kościele pod Asyżem Franciszek modlił się przed krzyżem i usłyszał wezwanie: „Franciszku, idź i odbuduj mój Kościół”. Najpierw zrozumiał je dosłownie. Zaczął naprawiać kamienie, zbierać materiał, prosić o pomoc, odbudowywać małe świątynie. Dopiero później odkrył sens głębszy: chodziło o Kościół jako wspólnotę wierzących, osłabioną grzechem, bogactwem i brakiem prostoty Ewangelii.

W 1208 lub 1209 roku Franciszek usłyszał w liturgii fragment Ewangelii o rozesłaniu uczniów: bez złota, srebra, torby i dwóch tunik (por. Mt 10,7-10). To był dla niego program życia. Zaczęli dołączać pierwsi bracia: Bernard z Quintavalle, Piotr z Cattani, Idzi i inni. Nazwa Zakon Braci Mniejszych nie była ozdobą. „Mniejsi” mieli stać niżej, nie wyżej; służyć, nie panować; być blisko ubogich, robotników, chorych i grzeszników.

San Damiano i wezwanie do odbudowy Kościoła

Wezwanie z San Damiano pokazuje właściwy model odnowy Kościoła. Franciszek nie ogłosił buntu przeciw papieżowi, nie stworzył własnej doktryny, nie przeciwstawił charyzmatu urzędowi. Poszedł do Rzymu, aby prosić o zatwierdzenie formy życia. Około 1209 roku papież Innocenty III ustnie zatwierdził pierwszą regułę wspólnoty. Ostateczna Reguła zatwierdzona została przez Honoriusza III w 1223 roku bullą Solet annuere.

To posłuszeństwo jest jednym z najmocniejszych znaków prawdziwej reformy. Franciszek żył radykalnie, ale w Kościele. Kochał Eucharystię, kapłanów i liturgię, nawet gdy widział słabość ludzi Kościoła. Sobór Watykański II przypomina, że życie zakonne należy nienaruszalnie do życia i świętości Kościoła (Lumen gentium, 44). Franciszek był tego żywym dowodem.

Reguła, braterstwo i posłuszeństwo papieżowi

Reguła franciszkańska jest krótka, ale bardzo wymagająca. Jej centrum brzmi: „Zachowywać świętą Ewangelię Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Nie chodziło o wybieranie wygodnych fragmentów. Chodziło o życie Ewangelią sine glossa, czyli bez osłabiającego komentarza, który z radykalnych słów Jezusa czyni teorię bez konsekwencji.

Przykłady franciszkańskiego konkretu są proste: bracia nie mieli gromadzić pieniędzy jako zabezpieczenia; mieli pracować własnymi rękami; mieli głosić pokój; mieli prosić o jałmużnę, gdy brakowało im koniecznych środków; mieli iść do ludzi prostych, nie tylko do możnych. Wspólnota nie była klubem ascetów, lecz braterstwem. Franciszkanie mieli być czytelnym znakiem, że chrześcijaństwo nie opiera się na sile społecznej, ale na Chrystusie ubogim i ukrzyżowanym.

W tym miejscu warto połączyć temat z szerszym zagadnieniem życie zakonne w Kościele. KKK 914-933 wyjaśnia, że profesja rad ewangelicznych jest szczególnym poświęceniem Bogu, zakorzenionym w chrzcie, a zarazem służącym całemu Ludowi Bożemu. Franciszkanie nie są więc „bardziej chrześcijanami” niż świeccy. Są znakiem, który przypomina wszystkim ochrzczonym o pierwszeństwie Boga.

Św. Klara i duchowość klarysek

Św. Klara urodziła się w Asyżu w 1193 lub 1194 roku w rodzinie szlacheckiej Offreduccio. Jej życie mogło potoczyć się według przewidywalnego scenariusza: korzystne małżeństwo, zabezpieczenie rodu, dom, wpływy i religijność właściwa jej stanowi. Klara wybrała inaczej. Nie dlatego, że odrzucała kobiecość, rodzinę czy odpowiedzialność. Wybrała Chrystusa, którego rozpoznała w drodze Franciszka.

Decydujący moment nastąpił w Niedzielę Palmową 1212 roku. Według tradycji Klara opuściła nocą rodzinny dom i udała się do Porcjunkuli, małego kościółka Matki Bożej Anielskiej, szczególnie umiłowanego przez Franciszka. Tam Franciszek i bracia przyjęli ją, obcięli jej włosy na znak konsekracji i dali prostą tunikę. Ten gest był bardzo mocny społecznie: młoda kobieta z możnego rodu publicznie wybierała drogę ubóstwa, czystości i posłuszeństwa.

Rodzina próbowała ją odzyskać. Klara jednak pozostała wierna decyzji. Ostatecznie zamieszkała przy San Damiano, gdzie powstała wspólnota Ubogich Pań, później nazywanych klaryskami. Dołączyła do niej między innymi jej siostra Agnieszka. Wspólnota rozwijała się jako żeńska forma franciszkańskiej Ewangelii: bardziej kontemplacyjna, zamknięta w klasztorze, skupiona na modlitwie, siostrzanej wspólnocie i radykalnym ubóstwie.

Noc Niedzieli Palmowej i początek nowej drogi

Niedziela Palmowa ma tu znaczenie teologiczne. Liturgia wspomina wjazd Jezusa do Jerozolimy: zewnętrznie uroczysty, ale prowadzący ku krzyżowi. Klara weszła w swoją drogę podobnie: bez przemocy, bez politycznego programu, ale z decyzją, która prowadziła przez krzyż wyrzeczenia. Jej wolność nie była buntem przeciw rodzinie dla samego buntu. Była posłuszeństwem głosowi Chrystusa.

CZYTAJ  Watykan vs Jerozolima - porównanie 2 stolic chrześcijaństwa

Charakterystyczny dla Klary był przywilej ubóstwa. W średniowieczu klasztory żeńskie zwykle musiały posiadać majątek zapewniający utrzymanie wspólnoty. Klara zabiegała o zatwierdzenie prawa do życia bez własności. Papież Innocenty IV zatwierdził jej Regułę w 1253 roku, krótko przed jej śmiercią. Było to wydarzenie wyjątkowe: kobieta napisała regułę dla wspólnoty kobiecej i uzyskała jej papieskie zatwierdzenie.

Duchowość Klary miała silny wymiar eucharystyczny. Tradycja przekazuje, że podczas zagrożenia klasztoru przez wojska saraceńskie Klara modliła się przed Najświętszym Sakramentem, prosząc Chrystusa o obronę sióstr. Niezależnie od szczegółów historycznych, przekaz jest teologicznie czytelny: siłą Klary nie była broń, majątek ani wpływy, lecz obecność Pana. To pokazuje, że klaryski nie są tylko „żeńską wersją franciszkanów”. Ich charyzmat to kontemplacja Chrystusa ubogiego, pokornego i eucharystycznego.

Dziedzictwo Asyżu dla współczesnej parafii

Dziedzictwo Asyżu nie należy wyłącznie do zakonników i zakonnic. Dotyczy także parafii, rodzin, młodzieży, osób starszych i wszystkich, którzy szukają prostej drogi wiary. Duchowość franciszkańska nie polega na dekoracji kościoła figurą św. Franciszka ani na jednorazowym nabożeństwie. Polega na nawróceniu stylu życia: mniej pychy, więcej braterstwa; mniej narzekania, więcej pokoju; mniej przywiązania do rzeczy, więcej wolności dla Boga.

Parafia może uczyć się od Asyżu przynajmniej w pięciu konkretnych wymiarach. Po pierwsze, prostota liturgii: piękno bez przesady, staranność bez teatralności, skupienie na Eucharystii, zgodnie z duchem Sacrosanctum Concilium, które wskazuje liturgię jako szczyt i źródło życia Kościoła (SC 10). Po drugie, troska o ubogich: stała zbiórka żywności, dyżur parafialnego zespołu Caritas, pomoc seniorom w zakupie leków, odwiedziny samotnych. Po trzecie, pojednanie: regularna spowiedź, modlitwa o pokój, gotowość do rozmowy w rodzinach podzielonych konfliktem.

Po czwarte, katecheza o świętych. Dzieci i młodzież potrzebują nie tylko informacji, ale świadków. Cykl spotkań o św. Franciszku, św. Klarze, bł. Anieli Salawie czy św. Maksymilianie Kolbem może pokazać, że święci Kościoła katolickiego nie są ludźmi z odległej legendy. Po piąte, szacunek dla stworzenia. Papież Franciszek w Laudato si, 10-12, odwołuje się wprost do św. Franciszka jako wzoru troski o ubogich, pokoju wewnętrznego i relacji ze stworzeniem. Laudato si i ekologia integralna nie jest modą ekologiczną, ale przypomnieniem, że świat jest darem Boga Stwórcy.

Ekologia integralna w Laudato si i duch stworzenia

Ekologia integralna nie oddziela przyrody od człowieka. Nie wystarczy posadzić drzewa, jeśli jednocześnie gardzi się ubogim. Nie wystarczy mówić o czystym powietrzu, jeśli w rodzinie panuje przemoc słowa. Laudato si uczy, że wszystko jest powiązane: stworzenie, sprawiedliwość społeczna, styl konsumpcji, modlitwa i odpowiedzialność za przyszłe pokolenia. Franciszek z Asyżu nie czcił natury zamiast Boga. On widział w stworzeniu ślad Stwórcy.

Praktyczne działania parafii mogą być bardzo konkretne: ograniczenie marnowania jedzenia po festynach; zbiórka ciepłej odzieży przed zimą; prosty parafialny ogród przy plebanii; katecheza o Pieśni słonecznej; adoracja Najświętszego Sakramentu w intencji pokoju; dzień bez plastiku podczas wydarzeń parafialnych; pomoc jednej rodzinie w zakupie opału; zaproszenie młodzieży do uporządkowania zaniedbanego cmentarza. Takie gesty nie zastępują wiary. One ją ucieleśniają.

Franciszek i Klara: dwie drogi jednej Ewangelii

Franciszek i Klara różnią się sposobem realizacji powołania. Franciszek idzie drogą braterstwa apostolskiego: głoszenie, wędrowanie, spotkanie z ubogimi, napominanie pokojem. Klara idzie drogą kontemplacji: stałość miejsca, modlitwa, siostrzana wspólnota, ukryte trwanie przy Chrystusie. Te drogi nie konkurują ze sobą. Są jak dwa płuca tej samej Ewangelii ubóstwa.

Łączą ich cztery zasadnicze rysy. Pierwszy to ubóstwo: wolność od posiadania jako warunek miłości. Drugi to pokój: Franciszkowe pozdrowienie „Pokój i dobro” nie jest hasłem grzecznościowym, lecz programem serca pojednanego z Bogiem. Trzeci to Eucharystia: Chrystus pokorny w chlebie staje się wzorem pokory ucznia. Czwarty to miłość do Kościoła: nawet jeśli Kościół potrzebuje oczyszczenia, odnawia się go od wewnątrz, przez wierność, modlitwę i świętość.

CZYTAJ  Rola zakonów w średniowieczu - duchowe i kulturowe filary średniowiecznej Europy

Benedykt XVI wielokrotnie przypominał, że święci są prawdziwymi reformatorami Kościoła, ponieważ przez nich Bóg odnawia wiarę od korzenia. Jan Paweł II w Vita consecrata podkreślał, że życie konsekrowane jest znakiem całkowitego oddania Chrystusowi i służby braciom. Franciszek i Klara potwierdzają tę prawdę: Kościół najbardziej przekonuje wtedy, gdy żyje tym, co głosi.

Asyż jako mapa duchowa: Porcjunkula, San Damiano, bazyliki

Pielgrzymując duchowo lub fizycznie do Asyżu, warto znać kilka miejsc. Porcjunkula, dziś znajdująca się wewnątrz bazyliki Matki Bożej Anielskiej, przypomina o początku franciszkańskiej wspólnoty i o misyjnym posłaniu braci. San Damiano mówi o krzyżu, który wzywa do odbudowy Kościoła, oraz o życiu Klary i Ubogich Pań. Bazylika św. Franciszka, budowana od 1228 roku, przechowuje grób Biedaczyny z Asyżu i ukazuje, jak szybko Kościół rozpoznał wagę jego świadectwa. Bazylika św. Klary strzeże pamięci o kobiecie, która potrafiła połączyć delikatność kontemplacji z niezwykłą stanowczością wiary.

Te miejsca nie są muzeum religijnej przeszłości. Są rachunkiem sumienia. Porcjunkula pyta, czy parafia jest misyjna. San Damiano pyta, czy pozwalamy Chrystusowi odbudować nasze życie. Grób Franciszka pyta, czy pokój jest dla nas praktyką, a nie tylko słowem. Klara pyta, czy adoracja ma realne miejsce w tygodniu parafii.

Najczęściej zadawane pytania

Czy św. Franciszek założył tylko jeden zakon?

Franciszek dał początek rodzinie franciszkańskiej, przede wszystkim Zakonowi Braci Mniejszych. Z jego inspiracji rozwinęły się także gałęzie żeńskie i świeckie, w tym wspólnota związana ze św. Klarą. W szerszym sensie franciszkanie, klaryski i świeccy franciszkanie tworzą duchową rodzinę, której centrum stanowi życie Ewangelią w prostocie.

Kim była św. Klara dla św. Franciszka?

Była duchową siostrą, uczennicą Ewangelii i współtwórczynią franciszkańskiego sposobu życia w formie kontemplacyjnej. Nie była dodatkiem do historii Franciszka, lecz samodzielną świętą i założycielką. Jej droga pokazuje, że kobieca świętość w Kościele ma własny głos, własną siłę i własną odpowiedzialność.

Co oznacza ubóstwo franciszkańskie?

Nie oznacza pogardy dla świata ani lekceważenia pracy. Jest wolnością serca, która pozwala kochać Boga ponad rzeczy i dzielić się z ubogimi. W świetle Mt 5,3 oraz KKK 2544-2547 ubóstwo ewangeliczne prowadzi do uporządkowania pragnień, a nie do romantyzowania nędzy.

Dlaczego Asyż przyciąga pielgrzymów?

Asyż łączy historię świętych, piękno liturgii, ciszę modlitwy i mocne świadectwo Ewangelii. Pielgrzym odkrywa tam, że prostota może być drogą głębokiej teologii. Porcjunkula, San Damiano, bazylika św. Franciszka i bazylika św. Klary tworzą duchową mapę nawrócenia.

Czy duchowość Franciszka ma związek z ekologią?

Tak, ale nie w sensie ideologicznym. Laudato si papieża Franciszka przypomina, że troska o stworzenie wynika z wiary w Boga Stwórcę i z odpowiedzialności za ubogich. Św. Franciszek nie ubóstwiał natury. On widział w niej dar Boga i wezwanie do wdzięczności.

Jak parafia może żyć dziedzictwem Asyżu?

Przez modlitwę, pojednanie, prostotę, troskę o ubogich i konkretne dzieła miłosierdzia. Duch Asyżu zaczyna się od nawróconego serca, a potem przechodzi w działanie: pomoc żywnościową, adorację, katechezę o świętych, modlitwę o pokój i odpowiedzialność za wspólny dom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *